JA, ponadczterdziestoletnia matka dzieciom, wciąż poszukująca w MODZIE własnego stylu, z pasją fotografująca zakamarki ZURYCHU, niezmiennie zainspirowana LUDŹMI spotykanymi na ulicy...
ICH, übervierzigjährige Mutter, die immer auf der Suche nach eigenen STIL ist, die mit einer Leidenschaft die Ecken und Winkeln von ZÜRICH fotografiert, die immer wieder von den MENSCHEN auf der Straße inspiriert ist...

Strony

poniedziałek, 1 czerwca 2015

Pepitka. Dzieci...



Dzis Dzien Dziecka. Wiele by pisac jak bardzo Ono zmienia swiat kobiety. Narodziny dziecka sprawiaja, ze nic juz nigdy nie bedzie takie, jak bylo wczesniej...
Ja swoje zycie dziele bardzo wyrazna kreska na to przeddzieciowe i podzieciowe. To wczesniejsze bylo beztroskie, spontaniczne, rozrywkowe i...puste... To terazniejsze jest odpowiedzialne, poukladane, powazne i ...spelnione!




Szymon. Ma 11 lat, jest spokojny i niesmialy, ale jednoczesnie uparty i stanowczy. Ma swoje zdanie i potrafi go bronic. Zdolny, ale len;) Jest wrazliwcem, niejadkiem i milosnikiem gier komputerowych.



Matylda. Lat prawie 5:) Wesola, spontaniczna i rezolutna, ale czasem tez nieznosnie kaprysna. Rozbrajajaca szczeroscia i zachwycajaca radoscia zycia. Kocha kaczki. Na dzien dzisiejszy uwaza, ze ksiezniczki sa nudne, a fascynuja ja mundury i militaria;)



Mam szyciowy zastoj. Nie chce mi sie i nie walcze z tym - czekam, az mi sie na powrot zachce;) Poki co wyciagam z szafy moje Qwadratowe ciuchy z "kolekcji" z poprzednich sezonow. Ta sukienko-tunika w pepitke byla poddawana kilkukrotnym przerobkom. Poczatkowo byla nawet spodnica...;) Dzisiejsza wersja tego ciucha jest ostateczna i bardzo mnie zadowala;)

ZESTAW NA DZIS:

Tunika QWADRATOWA
Spodnie ESPRIT
Torba PRACOWNIA TWORCZA ZUZI GORSKIEJ
Buty JOOP!
Okulary RAY BAN

EFEKT:


WIDZIANE Z BLISKA:


POZDARWIAM!

42 komentarze:

  1. Aniu masz fajne dzieciaki. To zamiłowanie Matyldy do militariów to chyba po mamie...:-)

    Musze jedno stwierdzić odnoście Twoich zestawów. Nigdy nie są nudne, za każdym razem jest w nich charakter,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Grazynko! Oj raczej na starszego brata sie zapatrzyla i chce byc tak jak on - wszystko po mesku ;)
      Milo mi to slyszec - uawzam, ze charakter w modzie jest bardzo wazny...
      Pozdrawiam!

      Usuń
  2. Świetne dzieciaki! A co do zestawu, bardzo na tak!

    OdpowiedzUsuń
  3. Super dzieciaki :) :)
    A ja mam właśnie doła, bo nakrzyczałam na mojego syna przed jego wyjścim do szkoły, i to w Dzień Dziecka! Ale matka też człowiek i czasem jej wysiada cierpliwość. Ale i tak mi źle z tym :(
    Ania, wszystko co napisałaś, o życiu przed i z dzieckiem, to święta racja, mogę się podpisać. Czas zabawy ale i pustoty był i tak zaczął uwierać,że aż bolało. A trwał długo. Bycie mamą robi coś wspaniałego - że przestaje się być takim egocentrykiem, nie myśli sie przez JA... Prawdziwa i jedyna bezinteresowność :) :)

    Świetne buty, bez palca! Genialne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki!
      To prawda, tak wlasnie i u mnie... Moje zycie bezdzieciowe tez trwalo dosc dlugo...a Mlody urodzil sie jakies 10 lat po slubie... no ale teraz jest fajnie:)
      A wiesz, ze ja zawsze mialam jakies uprzedzenia do takich bezpalcowych butow, ale jak te zalozylam, to juz wiedzialam, ze sa moje. Wygoda i fajna linia:) Dzieki raz jeszcze:)
      Usciski. A

      Usuń

    2. A mnie się właśnie przypomniało, że mam takie jedne bezpalcowe (szczerze całkiem o nich zapomniałam! Zakładam raz na rok, bo to wysokie szpile!) :)

      Usuń
    3. No to nosi, nosic! Moje tez wysokie ale wygode jak cholera!
      Ja odgapilam dzins, Ty odgapiaj buty, hahaha:)

      Usuń
  4. No, dzieci to jednak zmiana w życiu. Na lepsze. na całkiem inne.
    A szyciowo to znowu jestem nakręcona ostatnio. Tylko czasu mi dać więcej. Twoja kiecko-tunika podoba mi się. I jesteś dla mnie mistrzynią robienia sukienek ze spódnic;-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To pawda Madziu, z dziecmi jest...ciekawiej;);)
      To zazdroszcze weny, bo mnie jakos opuscila... Ale napewno wroci..powoli sie nastawiam na cos nowego, bo plan juz sie w glowie rodzi..;)
      Hahah, tak to chyba juz druga sukienka przerobiona ze spodnicy - bo ja sie najpierw napale na spodnice maxi, a potem stwiredzam, ze wolalabym sukienke;) No i przerabiam;)
      Usciski! A

      Usuń
  5. Anno dawno cię nie odwiedzałam a tu takie pozytywne zmiany !!!! Fryzura jest FANTASTYCZNA , kolor jest FANTASTYCZNY ,
    Pozdrawiam serdecznie :)








    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Dorotko! No bo za rzadko u mie bywasz...;) Tak, fryzura zmieniona:) Dzieki za komplementy!!
      Pozdrawiam Cie takze<3

      Usuń
  6. Dzieciaki wspaniale, nowa fryzura, kolor..a Twoja tunika-pepitka przerobiona ze spodnicy wprost genialna. Wygladsz kobieco, jak prawdziwa odpowiedzialna i spleniona jednoszesnie mama...

    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziekuje Elu za tyle milych slow! Usciski! A

      Usuń
  7. Duże dzieciaczki już masz, takie samodzielne i bystre, wspaniałe :) Też muszę wszystko oddzielić grubą krechą, ale robię to z największą przyjemnością :) Dzieci teraz od urodzenia wiedzą czego chcą, szkoda, że tego nie wiedziałam ;)
    Zachwycasz mnie niezmiennie, jednak masz pomysły skoro przerabiasz, tunika wyszła super. A do białych spodni i szpileczek to mega sexi wyszło :)
    buźki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieci szybko rosna... zobaczysz ani sie obejrzysz,a Twoj Synek tez juz bedzie samodzielny!
      Pomysly to ja w zasadzie mam Asiu, tyko checi i ebardzo... ale napewno wkrotce cos nowego powstanie:)
      Dzieki! Buziaki! A

      Usuń
  8. tak, tak, dzieciaki zmieniają wszystko: spojrzenie na świat, życie, przewartościowują priorytety; często powtarzam, że najlepiej co mi w życiu wyszło to dzieciaki :D A Martynka, tak jak mamusia - trochę oficer ( czapeczka i ta mina!) a trochę jednak księżniczka (bluzeczka) :) dzisiaj, Aniu, jesteś księżniczką - świetna ta tunika! :)

    http://lamodalena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokladnie tak. To prawda - zwykle dzieci dla matki to prawdziwy zyciowy sukces! Mam nadzieje, ze i moim...
      Male sprostowanie, Mloda zwie sie Matylda, wiem, wiem, to dosc niepopularne imie i ludzie albo przekrecaja albo nie pamietaja;);)
      Ta, Mati uwielbia wszelkiego typu mundury - ma w domu dwa policyjne, wojskowy i... wojownika ninja;) No i oczywiscie caly osprzet do tych "przebieranek";)
      Usciski Madziu, dziekuje!!! A.

      Usuń
  9. Twoja Matylda przypomina mi swoją imienniczkę z bardzo popularnego w latach '90 filmu pod takim tez tytułem ;)
    z Dannym De Vito w jednej z głownych ról ;)

    Tak jak i tamta Twoja Matylda ma taką bystrość w oku ;)

    Urocze masz te dzieciaczki, Aniu - na pewno są przeszczęśliwe, bo mając taką mądrą i fajną mamę nie można nie mieć szczęśliwego dzieciństwa :)

    a zestaw - tradycyjnie już jestem na "tak"!
    i tunika świetna i buty mi się podobają!
    kształt obcasa (w stosunku do buta) - świetnie profilowany!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba nie kojarz etego filmu...az sobie potem wygoogluje;) Ale to fakt, Matylda jest rozrabiara, ale nie huligan;) Czyli tak w normie;)
      Dzieki Mar, w imieniu swoim i dzieciakow, za tyle milych komplementow!!!
      No i w imieniu "zestawu" tez dziekuje - przekaze, ze Ci sie spodobal;);)
      Buziaki<3 A.

      Usuń
    2. hehe, mam nadzieję, że było mu miło ;)

      Usuń
    3. Uwierz, bylo mu nadzwyczaj milo, jeszcze raz dziekujemy! ;)

      Usuń
  10. Masz wspaniałe i kochane dzieci:)
    Tunika bardzo mi się podoba i taką długość spodni też lubię, dobrałaś wszystko idealnie i do tego zdjęcia piękne!:)
    pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda.. ale wiadomo - dla mamy jej wlasne dzieciaki zawsze sa najwspanialsze!
      Dzieki piekne, pozdrawiam!! A

      Usuń
  11. Czanobiały zestaw baardzo fajny! A w ogóle to bardzo pozytywna z Was rodzinka, taka z dobrą energią :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje...
      Staramy sie byc pozytywni:) Czasami mamy stresy, jak to w zyciu, ale ogolnie to fajnie nam razem;)
      Usciski <3

      Usuń
  12. Lubię Twój styl, powinnaś zmienić nazwę bloga bo oszukuje :)
    Jesteś niezwykle stylowa i wierna swojemu nieszablonowemu wizerunkowi.
    A dzieci... zmieniają życie diametralnie! Dla mnie najbardziej zaskakujące było - oczywiście na samym początku - że z dnia na dzień przestałam być panią swojego czasu, a moje ewentualne plany zeszły na odległy plan.
    Moja Ania ma już prawie 15 lat i jest bardzo samodzielną dziewczyną, więc miałam szansę odzyskać trochę siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki Malgosiu! Hahaha, nie zmienie, bo sie przyzwyczailam do tego tytulu, moi Czytelnicy chyba tez... wiec niech bedzie, ze wciaz poszukuje...;)
      To prawda..ja tez czasami mysle, ze bym chciala, zeby dzieciaki byly juz bardziej samodzielne, ale z drugiej strony - ten czas, gdy sa jeszcze takie male, slodkie i przytulasne jest w tym calym macierzynstwa jednym z przyjemniejszych...:)
      Pozdrawiam Malgosiu! A.

      Usuń
  13. Życie po dzieciach....ja zawsze mówię że zmienia się optyka na świat- inaczej patrzy się na czas , inne wartości przyświecają podróżą , inne są priorytety...ale to zmiana, która rozszerza horyzonty poznania, stawia proste pytania i każe na nowo definiowac świat. nie ma nic lepszego w życiu.

    Fajne masz dzieciaki, moja starsza panna też nie typowa -nie księżniczkowa :) interesują ją .....wulkany i marzy o podróży do Chin i Australii,
    młodsza poza Elzą ogląda filmy o ....mrówkojadach.......i hipopotanicę Jessikę, a to wpływ mądrych książek Martyny Wojciechowskiej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz racje Aniu - pieknie to napisalas!
      A dziewczynki teraz chyba szybciej wyrastaja z ksiezniczek, chca byc silne, sprawne i dzielne:)
      Pozdrawiam Aniu! A

      Usuń
  14. I jak zawsze piękna rodzina!!! Super

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo mi się podoba Aniu, w Twoim stylu i niech tak zostanie. Ciekawy kolor pomadki.
    Tak, masz rację, tak właśnie dzieli się życie kobiety, dzieci zmieniają wszystko i wielkie szczęście, że są.
    Mój starszy wnuk ma 11 lat, prawie wszystko się zgadza z Twoim tylko, że mój nie jest spokojny ha!ha!
    Młodszy ma 8 lat i jest całkowicie inny.
    Fajne masz dzieciaki, córcia to prawdziwa ślicznotka a w tej czapce to wygląda obłędnie...pozdrawiam całą Twoją rodzinkę, buziaki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomadki prawde mowiac sama chyba bym takiego koloru ni ekupila.. ale Matyldzie sie spodobala i zmusila mnie, zebym kupila;);) Mam wiec, czasami uzywam, i nawet mi sie spodobala:)
      Dzieciaki sa rozne, oje tez badrzo sie od siebie roznia... choc narzekac nie moge - obydwoje sa spokojni:)
      Dziekuje Basiu, pozdrawiamy Ciebie takze bardzo serdecznie!

      Usuń
  16. Aniu, czytam co napisałaś i uśmiecham sie do siebie bo zauważam wiele podobieństw. Tez dziele mój świat na ten przed dziećmi i po i podobnie jak Ty oddaje sie im bez reszty chociaż to juz stare konie ;-)
    Mój dorosły Kamil ma te same cechy charakteru co Twój Szymon , tez uparty ambitny i leniwy niejadek. Natomiast Kinga to wesoła i ambitna dziewczyna i podobnie jak Twoja Matylda w dzieciństwie chciała wyglądać jak brat, czapki z daszkiem spodnie i żadnych " dziewczynskich" strojów. kiedyś przeczytałam takie zdanie, ze ...dzieci sa naszym odbiciem i podążają podobnymi ścieżkami....jest w tym chyba jakaś prawda.
    A teraz o modzie czyli o Tobie. Jest w Twoim stylu, bez nudy z pazurem . Jestes zdolna bestia, ze potrafisz samo uszyć taka tunikę.
    Pozdrawiam cieplo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :):):) Czesto tak bywa, ze rodzenstwo na zupelnie odmienne charaktery.. ale prawda tez, ze dzieci sa podobne do nas, rodzicow... Pozdrow ode mnie swoje dzieciaki!!!
      Lubie szyc Elu, jak wyjdzie tak wyjdzie, w zasadzie sam proces szycia jest tak samo pezyjemny jak jego efekt;) Dziekuje!!! Buziaki:)

      Usuń
  17. Zawsze brałam to za wyświechtany slogan- to że życie przy dzieciach zmienia się o 180 stopni.
    Ale to szczera prawda. Zmieniają się priorytety, zmienia się pojęcie czasu (w tym czasu wolnego) i zmieniamy się my sami.
    Także podpisuję się pod Twoimi słowami w 100%.
    I pięknie wyglądasz, zestaw rewelacyjnie skomponowany i bardzo Ci pasuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wlasnie Ewuniu, kto nie ma dzieci, do tego te proste prawdy ie docieraja, dopoki sam na sobie tego nie doswiadczy.. Dzieciaki nas zmieniaja, a takze nasze dotychczasowe zycie!
      Bardzo Ci dziekuje, usciski! A

      Usuń
  18. Fajnie, ze masz dzieciaki pelne energii, niech rozrabiają. Takim łatwiej w zyciu wg mnie:)
    A wyglądasz super, idealnie po swojemu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to chyba nie do konca beda mialy latwo... Bo rozrabiaj owszem, ale sa z natury spokojne, i raczej nie z tych co sie lokciami rozpychaja...zwlaszcza Szymek...
      Dzieki ! Buziaki! A

      Usuń
    2. Wiesz nie chodziło mi o taki wyścig szczurów tylko o energię do działania, pracy, zmian, poszukiwania właściwej drogi etc. :)

      Usuń
    3. O taka pozytywna energie to oni maja..:)

      Usuń

Serdecznie dziekuje za Wasze opinie - bardzo je cenie i staram sie na wszystkie odpowiedziec.
Komentarze wulgarne, zlosliwe i agresywne beda usuwane!
Pozdrawiam. Anka