JA, ponadczterdziestoletnia matka dzieciom, wciąż poszukująca w MODZIE własnego stylu, z pasją fotografująca zakamarki ZURYCHU, niezmiennie zainspirowana LUDŹMI spotykanymi na ulicy...
ICH, übervierzigjährige Mutter, die immer auf der Suche nach eigenen STIL ist, die mit einer Leidenschaft die Ecken und Winkeln von ZÜRICH fotografiert, die immer wieder von den MENSCHEN auf der Straße inspiriert ist...

poniedziałek, 5 czerwca 2017

Koszula w paski /// Gestreiftes Hemd



Czas wciąż biegnie, szybko, swoim nieubłaganym tempem i bez pytania nikogo o zgodę zmienia otaczającą nas rzeczywistość... Jeszcze tak niedawno tęskno wyglądaliśmy nadejścia wiosny, a tu już czerwiec. A ja zaszyłam się na mojej prowincji i patrzę na ten uciekający czas... I bardzo się cieszę, że mogę się cieszyć z wiosny. Nie tylko z soczystej zieleni, zapachu kwiatów czy ciepłych promieni słonecznych, ale też z gwałtownej burzy, zimnych poranków czy pochmurnego nieba.
Takie okoliczności przyrody sprawiają, że ostatnio nie czuję żadnej presji ubraniowej. Sięgam po zestawy proste, klasyczne i wygodne. Zwykle czarne. Lub czarno-białe. Jak dziś.

Die Zeit läuft immer noch, schnell, mit seinem unerbittlichen Tempo, ohne jemand um Erlaubnis zu bitten, und ändert die Realität, die uns umgibt ... Erst sehnsüchtig haben wir den Frühling erwarten, und hier schon Juni. Ich habe mich auf meine Provinz verkriecht und beobachte, wie die Zeit läuft ... Ich bin sehr glücklich den Frühling geniessen zu können. Nicht nur sattes Grün, den Geruch von Blumen oder warmes Sonnenlicht, sondern auch heftige Stürme, kalte Morgen und bewölkten Himmel.
Solche Umstände in letzter Zeit bereiten, dass ich keinen Kleidungsdruck fühle. Ich greife nach den Kleider einfach, klassisch und komfortabel. In der Regel schwarz. Oder schwarz und weiß. So wie heute.


poniedziałek, 22 maja 2017

Kamuflaż /// Tarnung



Nie można uciec od rzeczywistości. Trzeba stawić jej czoła bez względu na to jaka by była smutna. Można starać się jedynie ułożyć sobie ją po swojemu w głowie, wytłumaczyć nieuchronnością pewnych zdarzeń i się z nią pogodzić. Mi łatwej tego wszystkiego dokonać w otoczeniu piękna przyrody. Maj nad moim ulubionym jeziorem pomaga uwierzyć w to, że życie mimo wszystko potrafi być piękne...
Kamuflujące wzory i ciemne kolory może nie pasują do pełni wiosny, ale ja w takim maskującym zestawie czuje się dziś najlepiej.

Man kann nicht von der Realität entkommen. Man muss vor sie bestehen können, egal wie wäre sie traurig. Wir können nur alles in dem Kopf beruhigen zu versuchen, mit der Unausweichlichkeit bestimmter Ereignisse zu erklären und sich mit dem Schicksal abzufinden. Es ist mir viel leichter das alles in der Umgebung von der Schönheit der Natur zu tun. Mai am meinen Favorit See hilft mir glauben, dass Leben kann auch schön sein...
Camouflage-Muster und dunkle Farben passen für vollen Frühling nicht, aber heute fühle ich mich in einer solchen Tarnung am besten.


poniedziałek, 8 maja 2017

Zielono /// Grün



Maj wybuchnął soczystą zielenią, mimo, ze słońca i ciepła w nim jak na lekarstwo. Kiedy moja najbliższa okolica pachnie trawą, konwalią, mniszkiem i wszelkim innym zielonym zielem, to spacery sprawiają mi wówczas naprawdę wielka przyjemność...
Ale nawet gdy zdarzy się jeden bezchmurny i bezdeszczowy dzień - taki jak dziś - lepiej jest otulić się ciepłym swetrem. Tak na wszelki wypadek.

Mai ist mit dem satten Grüne explodiert, trotzdem dass die Sonne und Wärme sehr wenig ist.  Wenn meine nähere Umgebung von Gras, Maiglöckchen,Löwenzahn und jedes anderen grünen Krauts riecht, es ist für mich wirklich große Freude Spaziergänge zu machen ...
Aber wenn es einen wolkenlos und niederschlagsfrei Tag geschieht - wie heute - es ist besser, mit einem warmen Pullover zu wickeln. Für alle Fälle.


wtorek, 18 kwietnia 2017

Skóra /// Leder


Zurych kwitnie. Słodko pachną drzewa obsypane fioletowo-różowym kwieciem...
A na tle tych odurzających zapachów i intensywnych kolorów wiosny - ja. Czerń i skóra. I choć w sprzeczności z tym co dookoła, to zawsze w zgodzie ze sobą.... Mocny, rockowy look dosłodzony odrobina kobiecej czerwieni.

Zürich blüht. Die Bäume bestreut mit lila-rosa Blüten duften süss.
Und im Vergleich mit diesen berauschenden Düften und vibrierenden Farben des Frühlings - ich. Schwarz und Leder. Obwohl in Widerspruch zur Umgebung, aber immer in Harmonie mit mir selbst... Stark, ein bisschen rockiger Look mit weiblichem Rot gesüsst.