JA, ponadczterdziestoletnia matka dzieciom, wciąż poszukująca w MODZIE własnego stylu, z pasją fotografująca zakamarki ZURYCHU, niezmiennie zainspirowana LUDŹMI spotykanymi na ulicy...
ICH, übervierzigjährige Mutter, die immer auf der Suche nach eigenen STIL ist, die mit einer Leidenschaft die Ecken und Winkeln von ZÜRICH fotografiert, die immer wieder von den MENSCHEN auf der Straße inspiriert ist...

poniedziałek, 8 czerwca 2015

Czern i koronki. Upal i woda.



Coz mozna powiedziec o minionym weekendzie? Upal, upal, upal. A w nocy - burze. Za dnia, gdy termometry wskazuja grubo ponad 30stC Miasto zamienia sie w jedna wielka patelnie. Wystawianie sie na bezposrednie dzialanie slonca grozi usmazeniem;) Ulge przynosza powiewy wiatru, cien i ...woda. Z mojego ulubionego miejsca obserwacyjnego - laweczki ukrytej pod rozlozystym drzewem - rozciaga sie widok na zalany sloncem Paradeplatz i fontanne, z ktorej ozywczej ochlody korzystaja przechodnie. Na szczescie ze wszystkich ujec w Zrichu i okolicach wyplywa krystalicznie czysta, zdatna do picia woda...

Coz mozna powiedziec o ciuchach na upalny weekend w Miescie? Ze mimo upalu - czarne;) Przewiewna kiecka, sandaly, okulary, kapelusz. A o zdjeciach? Ze oswietlenie na nich albo za bardzo, albo nie za bardzo, przez co slabo eksponuja koronkowe pasy  na sukience ;)


ZESTAW NA DZIS:

Sukienka, sandaly ESPRIT
Kapelusz PANAMA
Okulary RAY BAN
Bransoletka PAMIATKA Z BARCELONY
Pierscionek H&M (Matyldy, chwilowo oddany mi na przechowanie)

EFEKT:


WIDZIANE Z BLISKA:


POZDRAWIAM!

52 komentarze:

  1. U mnie nie było tak upalnie, jeden dzień grzało, to plażowałam nad pobliskim jeziorem.
    Słuchaj, wymiatasz, baaaaaaardzo mi się podobasz dziś. jest kobieco, ale tak wiesz, nie słodkopierdząco. W kapeluszu jak ciekawie.
    I bardzo ładne zdjęcia, takie staranne...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj spokoj u nas taki swar ze hej... A w nocy taki eburze, ze ja choc raczej z tych niebojacych, to chate z pradu odlaczylam;)
      O bardzo Ci dziekuje za mile slowa.. Raczej staralam sie bardziej nie zapocic niz wymiatac, ale skoro wyszlo przy okazji, to tym lepiej;)
      Przekaze komplement zdjeciowy Fotografowi:) Usciski. A

      Usuń
  2. Sukienka iście w Twoim stylu, sama bym taką przygarnęła, bardzo mi się podoba :)))nie wiem czy mam zazdrościć upału, kiedyś uwielbiałam, a teraz źle znoszę, może życie w chłodnej Irlandii zmieniło mój organizm, u nas zaledwie 14 st ;))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W moim bardzo, bo taka niby prosta ale jakies tam babskie duperele ma tez;)
      Raczej nie ma czego zazdroscic, ja owszem lubie cieplo, ale nie AZ TAK!
      Pozdrawiam Marzenko!! A.

      Usuń
  3. Świetne zdjęcia, najbardziej podobają mi się okulary :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajna sukienka! Szkoda, że nie ma żadnego zdjęcia w kapeluszu :)

    Pozdrawiam,
    VANILLAMADNESS.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Ci pieknie... No jak to? Sa przeciez, dwa tylko wprawdzie ale sa!!!
      Pozdrawiam Cie takze<3 A

      Usuń
  5. Upałów na łonie miasta nie zazdroszczę. Ale strój bardzo pięknie wpasowany w okoliczności. I do Ciebie.
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No upal w miescie to nie to samo co gdzies nad woda, ale.... ja w sumie lubie, ale tak wlasnie gdzies w cieniu posiedziec, popatrzyc, poczuc zapach rozgrzanych ulic...;)
      Dziekuje Malgosiu, buziaki!

      Usuń
  6. Ja chcę choć odrobinkę upałow . U nas wiatr od morza dociera , zimny ,porywisty i mimo słońca nie więcej niz 20 st
    Ja nie lubię czerni w upały, ani granatu...a podobają mi sie sukienki - czarne i granatowe...i traf tu za kobietą
    Podobasz mi się

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napewno jeszcze do Was przyjda, w koncu lato nawet jeszcze sie nie zaczelo!;)
      No nie dogodzisz...:) A ja polubilam ciemnosci gdy goraco - przekonalam sie ze wlasciwie nie ma znaczacej roznicy w odbieraniu upalu w zaleznosci od koloru ciucha;)
      Pozdrawiam, dzieki Aniu!!! I cieplosci zycze;)

      Usuń
    2. U nas też upał był w weekend, ale już minął, pada zimno i w ogóle masakra. A po Tobie wcale nie widać, że w upale pozujesz, taka świeża i elegancka jesteś. I bardzo Ci ładnie w kapelutku. Też bym chciała sie tak prezentować w nakryciu głowy :)

      Usuń
    3. Do diaska na komórce pisałam ten komentarz i rzecz jasna nie tam gdzie trza, zmieniać nie będę. Pozdro:)

      Usuń
    4. A bo ja sprytnie pozuje sobie w cieniu ;);)
      Kapeluszy (i wogole nakryc glowy jakichkolwiek) nie cierpialam strasznie jeszcze do niedawna... ale trzeba probowac, dobrac odpowiedni fason. Jestem pewna, ze w jakims napewno byloby Ci do twarzy...
      Dzieki! Usciski <)

      Usuń
    5. A czy to wazne gdzie...wazne, ze wogole, za co Ci dziekuje:)

      Usuń
  7. Ojj upalnie, upalnie:) . Fontanna jak widać na zdjęciach musiała być dosyć oblegana :) . Kapelusz w takich upałach to niezbędnik :) ! Bardzo fajnie w nim wyglądasz, i w ogóle całość bardzo fajna :) !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojjj, bardzo;);) Fontanna bardzo byla zapracowana - co rusz ktos przystawal, zeby sie ochlodzic, napic, ochlapac;)
      Dzieki<3 Sciskam. A

      Usuń
  8. A ja wolałabym upał w mieście, bo z moją alergią w maju i czerwcu, kiedy dokoła pełno przyrody, jest mega przekichane! Lubię za to nagrzane mury! Pięknie wyglądasz w tej sukience, a że czarna... jak jest upał, to ja nie czuję różnicy, czy w czerni czy w bieli - po prostu jest gorąco :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem cos o tym, dlatego raczej do miasta mnie ciagnie, bardziej niz na lono natury - wtedy mniej kicham;) I prawda to - miato ma swoj urok gdy mu slonce przygrzeje - ulice sie genialnie nagrzewaja, asfalt zaczyna falowac...;);)
      Dokladnie, tez tak mysle! Kolor nie ma znaczenia - jak upal to musi byc goraco;)
      Usciskuje<3

      Usuń
  9. Tam gdzie ja przebywałam, nie było aż takich upałów. Pogoda była akurat. Świetna sukienka, buty jeszcze lepsze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To w zasadzie lepiej.. upaly nie sa zbyt fajne...
      Dziekuje Ci pieknie<3 A.

      Usuń
  10. Upał w weekend również u mnie, w sobotę mi dogrzało więc w niedzielę dałam "na luz". W domu było chłodno więc dało się wytrzymać.
    Co do czerni to mam czarne, bawełniane spodnie i o dziwo, bardzo dobre na upały, aż sama się dziwię.
    Sukienkę masz super, ja nie lubię koronek ale w takim wydaniu "kupuję" w całości.
    Bardzo podobają mi się Twoje buty, szkoda, że ja nie mogę w takich chodzić /jestem świadoma swojego ciała - wzrost i budowa nogi mi na to nie pozwalają/.
    Zakochałam się ostatnio w lustrzankach, to moje ulubione okulary.
    Piękne zdjęcia zrobiłaś przy fontannie, mała modelka urocza...pozdrawiam serdecznie Aniu...miłego dnia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wlasnie, cieplo to ja lubie, ale jak juz temperatura powyzej 30stki to robi sie uciazliwie...
      Ja mam duzo letnich ciuchow w ciemnych kolorach i tez sobie chwale. Wszystko zalezy przeciez od materialu - jak sztuczniak jakis to i biel nie pomoze, a leciutka bawelenka, nawet w czerni - na gorace dni jest idealna!
      Bardzo dziekuje Basiu! No wlasnie, przeciez najwazniejsze, to dobrac garderobe do swoich potrzeb i..mozliwosci, hahaha;)
      Widzialam Twoje lustrzanki ostatnio - super!!! Ja maniaczka okularowa jestem...;)
      Dzieki Basienko! Buziaki, sciskma mocno. A

      Usuń
  11. genialne okulary! <3 I całość i zdjęcia.. super :)

    OdpowiedzUsuń
  12. u nas też było upalnie ;)
    ale to dobrze - trochę słońca nigdy nie zaszkodzi ;)
    ja też noszę czerń latem - chyba za bardzo ją lubię, żeby z niej zrezygnować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, troche napewno nie zaszkodzi, w koncu sam srodek wiosny mamy!!! Byle nie ZA duzo..;);)
      Ja tez nie rezygnuje z czerni latem - wystarczy dobrac odpowiednio przewiewny ciuch i tyle;)
      Buziaki MAr<3

      Usuń
  13. Oj Aniu jakaś Ty śliczna :) Sukienka bardzo mi się podoba, taka elegancja w prostocie, po mojemu :)
    U nas też żar leje się z nieba, ale jest super, weekend wykorzystaliśmy na maxa.
    Slodki pierścionek u córki, za momencik będziemy jedli takie soczyste arbuzy :)
    buźki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, sliczna to za duzo powiedziane...;);) Do slicznoty mi daleko, ale oczywiscie przyjmuje komplement na klate;);) Dzieki!!!!
      DOkladnie - my juz opychamy sie arbuzami - sa przepyszne!!!
      Usciski Asiu<3

      Usuń
  14. Gratulujemy bloga prowadzonego z pomysłem ;)
    Zapraszamy do naszego sklepu internetowego z modną biżuterią i odzieżą

    www.steezy.pl - strona naszego sklepu KLIK

    https://www.facebook.com/steezyfashionshop - strona naszego fanpage KLIK


    Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam torby od Zuzi Górskiej. Perfekcja w każdym calu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda??? Ja w swojej jestem zakochana - prza jakiejsc kolejne okazji zamowie sobie jeszcze jakas.. a co..;)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  16. Dziś u nas było umiarkowanie ciepło,ale wieczorem zachmurzyło się i teraz pada... oby jutro nie było brzydkiej pogody.
    Czerń latem oczywiście noszę, choć na pewno rzadziej niż np. w okresie zimowym.
    Fajne zdjęcia, bardzo mi się podobają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No dzis u nas tez juz zdecydowanie chlodniej... ale weekend to po prostu zar z nieba...
      Ja nie wiem czy rzadziej.. chyba nie, nie rozrozniam kolorow na letnie i zimowe;) Zdarza mi sie biel zima zalklada, a ciemnymi kolorami gdy upal - tez nie pogardze:)
      Dziekuje Lidio, pozdrawiam Cie serdecznie!

      Usuń
  17. Lato kocham, ale ostatnio upały znoszę coraz gorzej (starzeję się hehe;p)
    Świetna sukienka i Ty piękna, poza tym masz najfajniejszą w całej blogosferze kolekcję okularów, te są genialne! pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, ze mam to samo... Kiedys kochalam slonce, czekalam z utesknieniem na lato i upaly... A teraz jak tylko robi sie goraco - zaczyna mnie to draznic. Racja - to przychodzi z wiekiem;)
      DZieki!!!
      Nie wiem czy najfajniejsza... ale spora.. uwielbiam okulary. Poza tym nosic musze (bez wzgledu na pore roku), bo mam swiatlowstret, hahaha. Podobno to sie nazywa fotoalergia;)
      Usciski. A

      Usuń
  18. Piekna sukienka, cudnie wygladasz:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Fajna sukienka, ten kolor to raczej na zacienione miejsca, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to dlatego w cieniu sobie stoje, hahaha. A serio, to materia sukienki jest przewiewna i to ze czarna to raczej nie ma zbytniego znaczenia:)
      Pozdrawiam Cie takze!

      Usuń
  20. U mnie upał był tylko w sobotę:/
    A czerń na lato też lubię i nawet kupiłam sobie ostatnio maxi w czerni:D Twoja taka elegancka! Romantyczna... Sandałki dodały jej pazura! No i okulary...i fryz:D
    Super całość wygląda!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maxi w czerni mi sie marzy.... na upaly - jak znalazl, hahaha;)
      Moja taka pol-elegancka, taki prosty gnieciuch, tylko ta koronka troche zdobi;) Dzieki Taro, buziaki! A

      Usuń
  21. ja tam bardzo cieszyłam się z tego upału bo mi się woda w basenie podgrzała do 23 st. C :)
    Aniu jesteś taka skromna: " taki prosty gnieciuch", a tak naprawdę to super kiecka! zawsze coś wypatrzysz w tym Esprit, ja próbuję, za Twoim przykładem, w tym sklepie coś znaleźć ale nic mi się nie udaje ;) sandałki rewelacja!!!

    http://lamodalena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczesciara, basenikiem z ozezwiajaca woda bym nie pogardzila;);)
      Madziu, bo ja nie kupuje w regularnym sklepie, tylko w outlecie! Tam sa koncowki jakichs straszych kolekcji, resztki magazynowe, czesto tez jakies kolekcje pilotazowe (pojedyncze sztuki)...takze to taki misz-masz, znacznie ciekawszy niz kolekcje sklepowe. No i naprawde za grosze - ceny sa tu porownywalne z tymi w popularnych sieciowkach, a jakosc - nieporownywalna!
      Pozdrawiam i dziekuje! A.

      Usuń
    2. toś mnie pocieszyła, myślałam, ze w Esprit tracę swoja moc ;D Buziaczki :)

      Usuń
    3. Nie tracisz... moc jest zawsze z Toba! ;)

      Usuń
  22. Wyglądasz bardzo stylowo. Sukienka dla mnie idealna.
    U mnie w weekend też upalnie ale ja zamiast odpoczywać w cieniu, zaserwowałam sobie udział w Pucharze Polski w Nordic Walking i to w samo południe:-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziekuje Gryzynko, sukienka jest tak naprawde na wiele okazji...
      Wiem, wiem, widzialam na fb - podziwiam!!! Hero jestes, ja to maly pikus jestem przy Tobie - ja leniuchowalam w cieniu...:)
      Pozdrawiam! A

      Usuń
  23. U nas weekend też był gorący, ale ja tam lubię ciepełko :D
    Piękna jest ta sukienka :)!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez lubie w zasadzie, choc upaly z wiekiem coraz bardziej mnie mecza...
      Dzieki Justynko! USciski <3

      Usuń

Serdecznie dziekuje za Wasze opinie - bardzo je cenie i staram sie na wszystkie odpowiedziec.
Komentarze wulgarne, zlosliwe i agresywne beda usuwane!
Pozdrawiam. Anka