JA, ponadczterdziestoletnia matka dzieciom, wciąż poszukująca w MODZIE własnego stylu, z pasją fotografująca zakamarki ZURYCHU, niezmiennie zainspirowana LUDŹMI spotykanymi na ulicy...
ICH, übervierzigjährige Mutter, die immer auf der Suche nach eigenen STIL ist, die mit einer Leidenschaft die Ecken und Winkeln von ZÜRICH fotografiert, die immer wieder von den MENSCHEN auf der Straße inspiriert ist...

wtorek, 30 kwietnia 2013

Zadig & Voltaire. Bärengasse 10.



Zadig & Voltaire jest marka stosunkowo mloda. Zostala zalozona w 1997 roku przez francuskiego projektanta Thierry`ego Gilliera, ktory slynie ze swietnego wyczucia stylu. Ciekawostka jest fakt, iz jest on wnukiem wspolzalozyciela slynnego domu mody Lacoste. On sam charakteryzuje swoje modele jako "swobodny luksus za rozsadna cene". Coz, luksus napewno tak, co do ceny - polemizowalabym;))

Ostatnia kolekcja idealnie trafia w moj gust. Inspirowana rock`n`rollem, fajnie laczy rozne rodzaje tkanin, szczegolnie skore z delikatniejszymi materialami. Zachwycilam sie cudowna, naturalna kolorystyka, delikatnymi zloceniami oraz prostymi fasonami. Projekty sa eleganckie, ale jednoczesnie swobodne, nowoczesne i nie przesadzone w swej ekstrawagancji. Tak jak lubie.


I jeszcze troche "zywej" mody na chlodniejsze dni, bo od jakiegos czasu pogoda niestety nie sprzyja:(


POZDRAWIAM

17 komentarzy:

  1. Buty cudne..... Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, buty sa swietne!
      Pozdrawiam. A.

      Usuń
  2. Świetna kolekcja! Wszystko stylizowane na 'nadgryzione zębem czasu'. Uwielbiam rzeczy vintage, a te mogłyby za takie uchodzić :))
    Pozdrawiam wiosennie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to taki jakby "nowoczesny vintage", te zlocenia i przetarcia..super!
      Pozdrawiam Cie rowniez Natalio!

      Usuń
  3. mam nową miłość, chcę wszystkie rzeczy z tego sklepu

    teraz mi się to przyśni =D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi tez strasznie sie podobaja wszystkie te rzeczy!
      Kolorowych snow Kamilo;)) Sciskam. A.

      Usuń
  4. Aniu, jak zwykle świetne zdjęcia! Uliczne zwłaszcza.
    Bardzo spójna ta kolekcja, ciekawe co oznaczają te "przystępne ceny"? :)
    pozdrawiam Cię ciepło (bo za okiem zimno) - Małgosia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Malgosiu!
      Z tego co zapamietalam, to np. sandalki kosztuja "jedyne" 230 CHF, a botki ok. 320;)) Prawda,ze przystepne ceny?;))
      Pozdrawiam Cie takze! A

      Usuń
  5. Aniu dziękuję za zdjęcie ze świata mody, szkoda tylko, że te "przystępne ceny" nie są przystępne dla mnie;-)
    Ja wciąz czekam na Twoje stylizacje...buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo prosze Elu, do uslug;)) Ceny niestety powalaja, choc sa pewnie "przystepne" w porowaniu do cen innych, bardziej marek.
      Ja osobiscie tez sie pojawie, wkrotce:) Pozdrawiam

      Usuń
  6. Hej Aniu:) Te ubrania są świetne!!! Oj pobuszowałabym w tym sklepie z chęcią:)) Pani w kolorowym płaszczu- SUPER!!! Buziaki z Braunschweigu- Ania!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Aneczko! Ja tez chetnie zakupilabym to i owo, ale..niestety, chyba inaczej niz pan Thierry rozumiem slowa "przystepne ceny";)))
      Dziekuje Ci bardzo i sciskam! A

      Usuń
  7. Oj Anka ale ja Ci zazdroszczę, że możesz podgladać" na żywo" te wszystkie eleganckie marki. I co z tego , że pewnie nie byłoby mnie stać na zakupy za te "przystępne" ceny. Cieszyłabym oko i stała z nosem przy szybie :-))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety Grazynko, ja tez tylko stoje z nosem przy witrynie ... Ale chociaz sobie popatrze i pomarze;)
      Pozdrawiam serdecznie! A

      Usuń

Serdecznie dziekuje za Wasze opinie - bardzo je cenie i staram sie na wszystkie odpowiedziec.
Komentarze wulgarne, zlosliwe i agresywne beda usuwane!
Pozdrawiam. Anka