JA, ponadczterdziestoletnia matka dzieciom, wciąż poszukująca w MODZIE własnego stylu, z pasją fotografująca zakamarki ZURYCHU, niezmiennie zainspirowana LUDŹMI spotykanymi na ulicy...
ICH, übervierzigjährige Mutter, die immer auf der Suche nach eigenen STIL ist, die mit einer Leidenschaft die Ecken und Winkeln von ZÜRICH fotografiert, die immer wieder von den MENSCHEN auf der Straße inspiriert ist...

Strony

środa, 4 lutego 2015

Buciory. Bez wzgledu na pogode.


Niedziela. Pogoda nie ma znaczenia. Deszcz, mroz, upal czy snieg - ten jeden dzien w tygodniu jest zawsze rodzinnie-pozadomowy. Jak aura nie pozwala pospacerowac po Miescie, to zawsze mozna posiedziec w przytulnej ulubionej kawiarni. Lody malinowe dla Szymka, a dla Mati miseczka bitej smietany - standardowo, niezaleznie od pogody;) Tata zamawia "banana split" - calorocznie;) Ja latem biore koktajl mango z mieta, a zima - goraca czekolade. Albo zupelnie na odwrot - w koncu to przeciez nie pogoda o tym decyduje;) Najwazniejsze, ze w ten jeden dzien w tygodniu mamy czas wylacznie dla siebie - bez wzgledu na pogode...

Lubie laczyc ciuchy o przeciwnych charakterach. Kobiece z meskimi, lekkie z ciezkimi, eleganckie z miejskimi, biale z czarnymi;) Stylowe "total looki" sa dla mnie zbyt oczywiste.  A jesli na przyklad, tak jak dzis, glowna role graja "mocne", ocwiekowane buciory typu "biker" - do pary dostaja ... elegancki plaszczyk i sportowe gogle;) Na sukienke nie zdecydowalam sie tylko dlatego, ze bylo na nia zbyt zimno. Ale jak tylko pogoda sie poprawi - napewno te buciska pojawia sie w towarzystwie jakiejs kiecki;)




ZESTAW NA DZIS:

Plaszcz, golf, spodnie, torebka ESPRIT
Kurteczka ZARA
Okulary ARMANI
Czapka H&M
Buty ASH

EFEKT:


WIDZIANE Z BLISKA:


----------------------

RZUT OKA NA FOTOGRAFA

ZESTAW NA DZIS:

Kurtka VISTULA
Sweter PARAJUMPERS
Spodnie G-STAR RAW
Buty LA MARTINA
Okulary RAY BAN
Czapka STETSON

EFEKT:


POZDRAWIAM!

52 komentarze:

  1. Fajny, mocny zestaw:) Buciorki bardzo mi się podobają! Płaszczyk też! A fotograf jaki stylowy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziekuje, wimieniu swoim i fotografa;) Pozdrawiam!

      Usuń
  2. KOchana, buciory są genialne, ale ja zachwycam się również twoim płaszczem - cudny. Choruję na taką marynarkę - typowo angielską z łatami na rękawach, niestety nigdzie nie ma :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki Paulinko! A plaszczyk jak widac - sprawdza sie nie tylko w eleganckich odslonach...
      Ja raczej nie jestem milosniczka angielskiego stylu - no, moze czasami u facetow...;)
      Usciski

      Usuń
  3. Zacznę od męskiego stylu. Bo mi się podoba w tym wydaniu :D Kupiłam mężowi swemu pikowana kurtkę(siwą:D) i miesiąc, jak nie więcej musiałam przekonywać, żeby założył. Oporne toto, nic mu się nie podoba, w ogóle ma w d... ubranie. A Twój to jak z żurnala, bardzo dobrze się ubiera. Chyba o tym wie, sądząc z postawy:))).
    Niedziele też mam rodzinne, pod warunkiem, że mąż nie w pracy, a tak się składa że ostatnie 3 spędził w robocie, harując jak wół. Co do Ciebie, to powiem, że akceptuje absolutnie wszystkie Twoje propozycje, bo TAK :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mojego to nie trzeba do niczego przekonywac. Sam sie ubiera, sam robi sobie ciuchowe zakupy i ma w szafie to, co lubi.. Dlatego taki pewny siebie;););)
      To niedobrze...:( U nas tez czasami zdarza sie, ze malzonek ma dyzur w pracy, ale to tylko pare godzin rano. A potem.. "niedziela bedzie dla nas..." :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  4. I to sie nazywa prawidłowa postawa do życia :) co tam pogoda ...
    Mnie dobija , więc zazdroszczę :)
    Wogole to pogoda nie jest zła , a ja jakaś beznadziejnie nie w formie ....
    Fajnie Ci w tej czapie , w reszcie tez .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj ja tam pracuje ciezko na to, nie ze mi to przychodzi ot ta, zwlasczza ze ja z wiekiem jestem coraz wiekszym meteopata... Zla pogoda kiepsko na mnie wplywa... ale w niedziel - w towarzystwie rodziny nawet paskudna pogoda nie straszna...;)
      U nas wciaz jakies chorobska... najpierw dzieci, teraz mnie rozlozylo... ale moze wiosna forma bedzie lepsza...:)
      Dzieki Aniu, pozdrawiam!

      Usuń
  5. Dla mnie te buty są jednak trochę zbyt toporne :( męski świetny, dobra kurtka ;) pozdrawiam i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne - kwestia gustu... Ja lubie takie ciezkie;)
      Dzieki Kat, usciski <3

      Usuń
  6. bardzo oryginalnie ! zapraszam http://obiektywniepozakadrem.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziekuje. Za zaproszenie takze...
      Pozdrawiam!

      Usuń
  7. Bardzo fajnie, stylowo! Podoba mi się:D:) Zapraszam przy okazji na filmik, który może kogoś zainspiruje:) Jedna sukienka w dwunastu wersjach:) http://www.thestylishtube.com/diy-dress-i-12-stylish-ways-to-wear-dress/

    OdpowiedzUsuń
  8. Taaa.... Niedziela to zdecydowanie dzień rodzinny. Tylko, że w naszym przypadku po całym tygodniu to okupujemy kanapę i w planszówki gramy.
    W oko wpadła mi Twoja kurteczka:) A małżonek mój znów podgląda Twojego:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zalezy kto co lubi i jak lubi spedzac czas... Ja jeste w domu praktycznie caly tydzien, wiec weekend zwykle jest "wyjazdowy"...
      Dzieki!! Oo, jak milo...:) Pozdrowienia dla Malzonka, dla Ciebie oczywiscie tez!
      Usciski <3

      Usuń
  9. ciężkie buty są super - zimą, jesienią i wczesną wiosną te bardziej zabudowane, a w ciepłe dni dobrze podkute czółenka albo szpilki na platformie.
    to są moje najczęstsze wybory ;)
    uważam, że im cięższy but, tym większe optyczne wyszczuplenie i wysmuklenie nogi - trzeba tylko dobrze dobrać rodzaj cholewki albo wysokość obcasów ;)

    o!
    rzekłam!

    te Twoje, Aniu, bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madrze prawisz Mar... jak rasowa stylistka;);) tylko, ze doswiadczenie przemawia przez Ciebie, a nie ksiazkowa wiedza:) I dlatego zgadzam sie z tym co napisalas!!
      Dzieki!!!!
      Buziaki. Anka

      Usuń
  10. Buciory są super, uwielbiam takie toporne buty:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Milo Eluna, ze sie odezwalas;);)
      Dzieki!!! Ja tez...
      Pozdrawiam <3

      Usuń
  11. Buciory wymiatają... U Ciebie- w dodatku z tym płaszczem- wyglądają idealnie! Dokładnie tak bym to widziała- ciężkie, masywne buty z marynarką vel płaszczem. Pogoda jest jaka jest, nie ma rady, ważne, że jest jeden dzień dla rodziny :)
    Ale fotograf tez niczego sobie tzn. zaskakuje mnie sposób noszenia butów, tak jakby włożone od niechcenia :) zawsze podziwiałam sposób w jaki można sie wtedy w takich butach poruszać.
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki Asiu. Ja lubie takie polaczenia....)
      No wlasnie, jak sie spedza czas razem to zawsze mozna cos fajnego wymyslic - poodaa nie ma znaczenia... Chociaz wiadomo - jak cieplo i slonce to przyjemniej:)
      Tak to fakt, z zewnatrz takie rozwiazane buty wygladaja "niewygodnie"... Ale sama tak kiedys nosilam i wbrew pozorom calkiem sprawnie mozna sie w nich poruszac:)
      Pozdrawiam Cie takze!!

      Usuń
  12. Dziwne to, ale spodobały mi sie Twoje buciory;-) dziwne, bo to nie mój styl a jednak....zatrzymały mój wzrok. Ładnie wyglądasz w czapce , płaszcz chętnie bym przygarnęła. Męski look tez bardzo na tak. I nie mogę zapomnieć w komentarzu o dzieciach, wpasowanie stylowo do rodziców , cudowne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Buty przyciagnely i moj wzrok... no ale ja lubie takie ciezkie... choc jak piszesz - moga sie podobac i komus kto preferuje inny styl ubierania...
      Dzieki, za meza i dzieciaki rowniez:) Usciski ELu!!!

      Usuń
  13. Tak, takie buciory na taka pogodę to wybór idealny. Też mam - w łagodniejszym nieco wydaniu - ale i je można buciorami nazwać - wygodne i zawsze sprawdzają się na spacerach, zakupach. U ciebie z płaszczem w kratę tworzą doskonały duet. He, He - mój nastoletni syn nosi buty w typie Timberlandów w zupełnie takim samym stylu jak twój mąż - niezawiązane, z niedbale wsuniętą nogawką. Nawet mi się podoba taka nonszalancja, ale zawsze mam nieodparte wrażenie, że tak noszone buciska zaraz spadną facetom z nóg. No, ale ponoć nie spadają... :)) Btw. kurtka twego męża bardzo mi do gustu przypadła. El-la

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda - w taka chlapowata pogode bikery sprawdzaja sie genialnie! Dzieki Ci pieknie za pochwaly...:)
      No jak widac, tak zalozone obuwie moze byc bardzo wygodne w noszeniu. Skoro i Twoj Syn to potwierdza - to musi byc prawda;) Ja tez moge to potwierdzic osobiscie - zdarzalo sie i mi tak nosic buty...;)
      Dzieki raz jeszcze, sciskam mocna! A.

      Usuń
  14. Też lubie takie poplątania, choć może sama mniej stosuję i ciut inaczej:D
    Buciory są naprawdę ekstra! Jeszcze takich nie widziałam! Żakiet też mi się podoba...i płaszcz! No i całość ogólnie:D
    Top Gun też super wygląda:D

    Ciesz się z tych wspólnych chwil z dzieciakami... Mój syn juz za chiny nie chce z nami nigdzie iść;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem Taro - Twoje ubraniowe misz-masze, zwlaszcza kolorystyczne - sa dla Ciebue charakterystyczne i bardzo misie podobaja!
      Dzieki, milo mi ze sie podoba i to wszystko i wogole..;);)
      Top Gun smieje sie ze swojej "ksywki":):):)
      Wiem, wiem... czas leci - dzieciaki wyrastaja z "niedzielnych lodow" ze starymi, hahaha:)
      Usciski! A.

      Usuń
  15. Też lubię takie mieszanki ciuchowe, próbowałam się nawet ostatnio ubrać pod linijkę i to było kiepskie doświadczenie zwłaszcza że nie mam ani jednej zwykłej pary butów;) Uwielbiam Twoje looki masz ogromne wyczucie stylu, Twój mężczyzna również:) A niedziela to też i nasz Micha i mój taki rodzinny dzień. Jedyny wspólny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eee tam, pod linie to nuda... Zreszta Tobie pasuje taki eklektyzm - jestes mistrzynia w laczenia roznych stylow, form i kolorow.. A i buciki zawsze masz oryginalne i czesto Ci ich zazdroszcze;)
      Milo mi to slyszec, naprawde... to najfajnieszy komplement!!
      Dzieki<3 Pozdrawiam!

      Usuń
  16. Aniu rewelacyjnie wyglądasz, a buty-dzieło sztuki:)) Nie mogę od nich oderwać wzroku..Uwielbiam takie. Pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki ANiu... To fakt - buty sa dosc misternie zdobione, wytlaczane i nabijane... Ja lubie takie bardzo...
      Pozdrawiam Cie rowniez<3<3

      Usuń
  17. Dzisiaj na moich nogach buty dosłownie w identycznym stylu. Wprawdzie musiałam je w biurze zamienić na szpilki bo raz, że gorąco , a dwa dziwnie by na mnie patrzyli co niektórzy...Ale poza pracą zakładam i do spodni i do sukienki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :):):) O tak, do siedzenia w biurze to one sie nie nadaja... Ale na taka pogode jak teraz - idealne!!
      O wlasnie, do sukienki - swietne rozwiazanie...;)
      Pozdrawiam i dziekuje Grazynko!

      Usuń
  18. Dla nas takim dniem jest zazwyczaj sobota. W niedzielę też często wybywamy z domu, ale trafiają się też inne atrakcje, np. rodzinne wizyty :D.
    Buciorki są super!!! Zestaw skomponowałaś fajny (pan fotograf również)!!! W Twoim czapka mi trochę nie pasuje, beżowa/brązowa by była chyba lepsza ;) (takie tam moje widzi mi się ;)). Kurteczka wyglądająca spod płaszczyka jest ciekawa!!!
    Czekam do wiosny na stylówkę z sukienunią :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety, Rodzinnych spotkan sila rzeczy u nas nie ma...:(( Dlatego spedzamy weekendy we wlasnym gronie...) I bardzo to sobie cenimy!
      Czapka w pierwotnym zamysle miala byc ciemniejsza, ale jakos tak mi sie wydawalo za bardzo... i wybralam jasna...;)
      Dzieki Justynko, usciskuje mocno!!
      Bedzie cieplej - beda z kiecka!!!;) Napewno..

      Usuń
  19. Fajnie, że macie takie rodzinne, wychodne niedziele :) Nam często gdyby nie pies nie chciałoby się nigdzie wychodzić ;) Buciury, płaszcz i marynarka rewelacyjne. P.S. bardzo atrakcyjny Pan fotograf :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pies mnie wyspacerowywuje w ciagu tygodnia;) A w niedziele - mamy wychodne:)
      Dzieki Madziu! Anka

      Usuń
  20. jezeli moge to zaczne od faceta, zazdroszcze , nie nie faceta ale ze sie potrafi i chce ubrac i robi dobrze. A Ty kochana w tej czapce reszcie wygladasz stylowo rowniez, ale wybierasz sama???? hi hi hi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to fakt - ubranie to sprawa indywidualna i tu nie wchodzimy sobie w parade - kazde z nas ubiera sie tak jak lubi...
      Pozdrawiam Izunia!!

      Usuń
  21. Ale tymi lodami i wszelkiego rodzaju deserami to mi narobiłaś teraz smaka aaaaaaaaaaaaaaa a obiecała sobie, że już koniec z tymi bombami kalorycznymi :(
    Najbardziej moją uwagę przykuł płaszcz- świetny jest i bez dwóch zdań wyróżnia się na ulicy na tle innych płaszczy :)
    Super wyglądasz :)
    A pastele również polecam :P hehe
    pozdrawiam :)
    Daria

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A daj spokoj...z tymi slodkosciami.... ja sobie czasami pozwalam na jakias przyjemnosc slodka tylko w niedziele wlasnie;)
      Bardzo Ci dziekuje za tyle milych slow. Pozdrawiam!

      Usuń
  22. Super fajny zimowy look! Buty są mega oryginalne

    http://joannok.blogspot.de/

    OdpowiedzUsuń
  23. buty zdecydowanie królują :) ale bardzo bardzo podoba mi się twój żakiet!

    OdpowiedzUsuń
  24. Też mieszkasz w Niemczech? Długo po przyjeździe tu nie mogłam się przyzwyczaić, że w niedzielę nie można iść na zakupy :) Widziałam to jako przymusowe siedzenie w domu ;)
    Bardzo mi się podobają Twoje buty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie Joasiu, nie mieszkam w Niemczech... Ale w Szwajcarii tez niedziele nie sa handlowe, co mnie na poczatku draznilo. Ale to kwestia przywyczajenia - teraz wlasnie wolna niedziela jest dla mnie normalnym zjawiskiem;) I ciesze sie, ze wtedy wowczas mozemy spedzac ja z rodzina, anie na zakupach....
      Pozdrawiam i dziekuje Ci za wizyte i komentarz:)

      Usuń

Serdecznie dziekuje za Wasze opinie - bardzo je cenie i staram sie na wszystkie odpowiedziec.
Komentarze wulgarne, zlosliwe i agresywne beda usuwane!
Pozdrawiam. Anka