JA, ponadczterdziestoletnia matka dzieciom, wciąż poszukująca w MODZIE własnego stylu, z pasją fotografująca zakamarki ZURYCHU, niezmiennie zainspirowana LUDŹMI spotykanymi na ulicy...
ICH, übervierzigjährige Mutter, die immer auf der Suche nach eigenen STIL ist, die mit einer Leidenschaft die Ecken und Winkeln von ZÜRICH fotografiert, die immer wieder von den MENSCHEN auf der Straße inspiriert ist...

poniedziałek, 14 grudnia 2015

Dzwony. Taki dzień.



O tej porze roku taki dzień jak dziś zdarza się bardzo rzadko. Zwykle jest szaro, ponuro, dżdżysto i mgliście. Ale czasami taki dzień jednak nadchodzi. Jasny i słoneczny. Z błękitem nieba i krystaliczną przejrzystością powietrza, taką, ze widać ośnieżone góry na przeciwległym brzegu Jeziora Zuryskiego. W taki dzień jak dziś, ciemne chmury przesłaniające świat nagle ustępują miejsca wyrazistości myśli i ostrości widzenia...

Te "dzwony" leża w mojej szafie od ok 8 lat. Celowo pisze "leżą", bo bardzo rzadko je zakładam. Na palcach jednej reki mogę policzyć, ile razy miałam je na tyłku. Sama w zasadzie nie wiem dlaczego tak się dzieje - przecież bardzo lubię dzwonowate portki... Dla mnie to chyba jednak ten rodzaju spodniowego kroju, na który muszę mieć akurat szczególną ochotę;) Na przykład w taki dzień jak dziś...




ZESTAW NA DZIŚ:

Futerko, komin ESPRIT
Spodnie KILLAH
Buty SILVANO SASSETTI
Czapka H&M
Okulary RAY BAN
Torba MARC JACOBS

EFEKT:


POZDRAWIAM!
  

48 komentarzy:

  1. no i git! ciekawa jestem jak wyglądają na górze? może kiedyś pokarzesz?
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To sa biodrowki. Bardzo;) Moze kiedys pokaze...
      Pozdrawiam. a

      Usuń
  2. Piękne widoki na zdjęciach. Do takich dzwonów trzeba mieć Twoje długaśne nogi. Bardzo podoba mi się kurtka. Pozdrawiam serdecznie.
    http://balakier-style.pl/

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak dla mnie, to tym spodniom bliżej do szwedów, niż dzwonów - w każdym razie weź nie grzesz, wyciągaj je z szafy częściej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie pol na pol...bo niby w udach szersze, ale nie do konca maja proste nogawki - zwezaja sie lekko ku dolowi, wiec zdecydowalam sie jednak nazwac je dzwonami:)
      Dziekuje Mar.

      Usuń
  4. Cały zestaw jest bardzo charakterny i taki "Twój", a spodnie i futrzak świetne i dobrze ograne dodatkami.

    OdpowiedzUsuń
  5. Do szerokich spodni zdecydowanie trzeba mieć dzień :)Twój nadszedł i pięknie je ograłaś :) a widoki dech zapierają :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zupełnie nie mój styl, ale całość jest ok.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja bym nosiła ile wlezie ;). Widoczki jak zwykle do pozazdroszczenia :) !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie watpie - dzwony Cie lubia...;) Dziekuje. Pozdrawiam

      Usuń
  8. Piękny dzień Aniu, cudne widoki.U mnie też raz szaro i buro, innym razem słonko i chce się wszystko. Nie wiadomo co przyniesie ten tydzień.
    Cudnie dzisiaj wyglądasz, taka jesteś promienna, myślę, że może to zasługa właśnie tej pogody i...pięknej pomadki na Twoich ustach. Dzwony noś, są dla Ciebie...buziaki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wlasnie, nie wiadomo co przyniesie...
      Bardzo dziekuje...Sciskam Cie mocno Basiu!

      Usuń
  9. widzę Aniu, że mam takie samo podejście do dzwonów;) futerko fantastyczne a całość jak zwykle z klasą! :)

    http://lamodalena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Aniu jak zwykle u Ciebie inna innszość, spodnie z mankietami szalanie mi się podobały kiedyś, mam taki mały sentyment do takiego dołu:) nie chowaj ich, fantastycznie połączyłaś je z górą... widoki przepiękne, góry..ach :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bo na dzwony trzeba mieć nastrój:)
    Dobrze, że Cię naszedł ... Fajna całość wyszła!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Potwierdzam - trzeba!
      Dziekuje Malgosiu!

      Usuń
  12. jak dla mnie jest doskonale. bo ja kocham szerokie portki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A one kochaja Ciebie...;) Pozdrawiam Aniu!

      Usuń
  13. Ależ masz piękne widoki ! Dzwony genialne ! Teraz to must have. Warto było je przetrzymać. Swoją drogą zazdroszczę Ci, że cały czas masz jeden rozmiar. Dzwony super ale futerko jest kochane. Pewnie jest takie mięciutkie jak moje kremowe :)
    Pozdrawia cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, czasami warto miec w szafie cos, co w lezy i lezy a nagle okazuje sie w jakims sezonie na topie - i masz jak znalazl;) Futerko rzeczywicie mieciutkie... Sciskam mocno Soniu!!!

      Usuń
  14. Aniu, dzwony świetnie wyglądają do tych masywnych buciszy, ale to futerko mnie zachwyciło. Bombowo cały zestaw wygląda. Pięknie tam u Ciebie, rozmarzyłam się... pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziekuje Asiu, pozdrawiam Cie takze!

      Usuń
  15. Alez Ty masz tam pieknie!!! W ,,taki dzien" stala bym nad jeziorem i gapila sie godzinami w te piekne gory :)!!!
    Fajne sa takie dzwony, lubie choc... mam podobne sztruksowe i tez nosze je raz na ruski rok ;)!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaak, mozna sie zapatrzyc....
      To widze jesli chodzi o dzwony, to regula "raz na ruski rok" sprawdza sie nie tylko u mnie;)
      Pozdrawiam Justynko!

      Usuń
  16. Przystań spokojnych myśli.
    Przed laty bardzo dużo miałam dzwonowatych spodni, głównie ze sztruksu, granatowe, zielone, bordowe, beżowe, bardzo lubiłam je nosić, ale jak to sztruks, przetarł się z czasem. Dziś kupienie w sklepie spodni w takim kroju, graniczy z cudem. Generalnie wgl kupienie spodni innych nich legginsy rurki, graniczy z cudem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grunt to odzyskac jasnosc myslenia, potem juz jakos idzie...;)
      Kiedys w sklepach bylo wiecej tego typu portek - tez mialam takie sztruksowe!
      Pozdrawiam.

      Usuń
  17. Rewelacja ciuchostan! Co do dzwonów - też mam jedne jedyne od mniej więcej tylu lat co Ty swoje. Nawet na blogu były, kiedy jeszcze zapuszczałam włosy :D Ale nie są takie fajne jak Twoje, dlatego mnie nie ciągnie do zakładania ich. Szerokie a la szwedy spodnie lubię bardzo, podobają mi się i lubię ten szum jaki robią, kiedy się w nich maszeruje ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje!
      Tak, to jedna z zalet "szwedow" - szum....;)
      Usciskuje. A

      Usuń
  18. Dzwonu i szwedy lubię i noszę. To dobra alternatywa dla rurek i prostych nogawek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, pamietam wiele Twoich stylizacji z szerokimi spodniami! Swietnie w nich wygladasz!
      Pozdrawiam Grazynko:)

      Usuń
  19. Kurczę ! mam dokładnie taki sam komplecik tylko bez jeziora chyba muszę zrobić sobie zdjęcie nad Wisłą :) Bardzo efektownie wyglądasz, Piękne zdjęcia.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie!!! Co tam Jezioro, Wisla tez ma swoj urok!!!
      7Dziekuje Ci pieknie Grazynko! Usciski<3

      Usuń
  20. Aniu, wyciągaj cześciej te spodnie i sie pokazuj, wygladasz swietnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki Elunia! Moze ochota na ich noszenie bedzie nawiedzac czesciej..;) Buziaki!

      Usuń
  21. Ale klimatyczne zdjęcia, tak jakoś fajnie szaro, choć piszesz, że było odwrotnie;-)
    A Ty genialna. Dzwony i glany, ha! Liceum mi się przypomniało.
    Świetny futrzak.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szaro, bo to juz pozne popoludnie na tych zdjeciach... ale dzien byl sloneczny - na fotkach resztki slonca oswietla szczyty gor:)
      Dziekuje Madziu, buziaki<3

      Usuń
  22. Lubię dzwony i fajnie że coraz więcej ludzi je nosi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to prawda - szerokie portki ostatnio sa coraz bardziej popularne..
      Usciski!

      Usuń
  23. Jejku... jaki widok... tylko usiąść i podziwiać...

    Co do dzwonów, to super pasują do okularów, a ta pomarańczowa pomadka dodaje fajnego kontrastu:))
    Też mam takie ciuchy, które zalegają, a nagle nachodzi mnie na nie ochota:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda....piekne widoki..
      Dieki - Ty zawsze dostrzezesz takie szczegoly - to milo z Twojej strony:)
      Taak, ja oprocz tych portek, tez mam troche takich ciuchow, ktore nosze przy szczegolnych okolicznosciach;)
      Pozdrawiam Taro!!

      Usuń
  24. Ja jak na razie jako nie mogę się przekonać do dzwonów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie kazdy lubi taki fason...ale przeciez nie wszyscy musimy kochac dzwony;);) Moze jednak z czasem sie przekonasz do tego kroju;)
      Pozdrawiam i dziekuje za komentarz!

      Usuń

Serdecznie dziekuje za Wasze opinie - bardzo je cenie i staram sie na wszystkie odpowiedziec.
Komentarze wulgarne, zlosliwe i agresywne beda usuwane!
Pozdrawiam. Anka