JA, ponadczterdziestoletnia matka dzieciom, wciąż poszukująca w MODZIE własnego stylu, z pasją fotografująca zakamarki ZURYCHU, niezmiennie zainspirowana LUDŹMI spotykanymi na ulicy...
ICH, übervierzigjährige Mutter, die immer auf der Suche nach eigenen STIL ist, die mit einer Leidenschaft die Ecken und Winkeln von ZÜRICH fotografiert, die immer wieder von den MENSCHEN auf der Straße inspiriert ist...

czwartek, 27 listopada 2014

Futro i fredzle. Cyrk.


Nie chadzam do cyrku. Nie lubie. Tresowanych zwierzat mi zal, a klauni mnie nie smiesza. Cyrk Conelli od lat, przedswiateczna pora, rozbija swoj namiot "na wodach" Limmatu.  Jego program zasadniczo rozni sie od tego tradycyjnego - jest "bezzwierzecy" i opiera sie glownie na pokazach akrobatow, linoskoczkow, zonglerow i komikow. Dla mnie stanowi fajne urozmaicenie panoramy Miasta i wdzieczny obiekt do fotografowania;)

Czern z odrobina granatu to sympatyczne polaczenie. Lubie je (w przeciwienstwie do cyrku). Lubie tez futrzaki - a ten tu wlasnie dzis debiutuje. Kozaczki natomiast przetupaly ze mna juz wiele sezonow, a dzis - ze wzgledu na modny, fredzlowy trend - udaja, ze sa "na czasie";)




ZESTAW NA DZIS:

Futro ME JANE (TK MAXX)
Golf, spodnie ZARA
Kozaki NAVYBOOT
Naszyjnik H&M
Torba MARC JACOBS
Okulary RAY BAN

EFEKT:


WIDZIANE Z BLISKA:



 ZAPRASZAM TEZ DO MOJEJ FEJSBUKOWNI:


POZDRAWIAM:)

40 komentarzy:

  1. Tez nie chodze do cyrku ze zwierzetami i oby byo wiecej wlanie takich cyrkow bezzwierzecych! :) Swietna stylizacja w szczegolnosci plaszcz!
    Zapraszam do mnie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwierzeta w cyrku dla mnie osobiscie to dosc przykry widok... Dlatego staram sie omijac taka "rozrywke".
      Dziekuje Ci bardzo! Zagladne do Ciebie z przyjemnoscia:)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  2. Też nigdy nie lubiłam cyrku ale futrzaki owszem. Ten, który masz jest przefajny. Golf i naszyjnik podpatruje i wykorzystam. Kiedyś się tak nosiło :-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak jak ja;)
      Bardzo dzekuje Grazynko... podpatruj, wykorzystaj, pokaz na swoim blogu;);)
      Usciski.

      Usuń
  3. Jako dziecko uwielbialam cyrk , tresura i możliwość zobaczenia tygrysow robiła na mnie wrażenie , najbardziej lubiłam akrobatów . U nas tez tradycyjnie rozbija sie w tym terminie cyrk , nawet byliśmy ... Ale to nie te same cyrki ... Sztuka cyrkowa umiera ... W czasach Tv ;)
    Tresura kilka piesków , i żonglerzy którym raz po raz coś spada .... Ech ....

    Twoj zestaw jak najbardziej Twoj :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, to wszystko zalezy od artystycznego "poziomu" cyrku. Niektore z nich to zenada, wyciaganie kasy. Ja w mlodosci bylam kilka razy w cyrku i sie zrazilam, nie wiem, moze jestem zbyt wymagajacym widzem... Poza tym te zwierzeta... kiedys czytalam jakis artykul o metodach tresury, jak potem te zwierzaki to odchorowuja:( Dla mnie to nie do przyjecia. Ale slyszalam, ze przdstawienia w Conelli`m sa bardzo profesjonalne i dopracowane, wiec sa cyrki i cyrki...
      Tak, absolutnie moj. Dzieki Aniu. Pozdrawiam<3

      Usuń
  4. Cyrki jest beznadziejny...Byłam raz 2 lata temu wtakim małym, co po wsiach i miasteczkach się wozi. Tandeta, zakurzone stroje, nie śieszne gagi. Chyba tylko 3letnie dzieci miały frajdę. Ale poznałam miedyś fajnego cyrkowca :D

    Futrzak sztuczny? To fajny bardzo!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wlasnie to chyba te takie badziewne objazdowki robia profesjonalnym cyrkom zla opinie. Idziesz do takiego, ogladasz jakas kiche i masz dosc cyrkow raz na zawsze. Ja tez mam podobne doswiadczenia, wiec moze stad moja niechec... Zero rozrywki, tylko niesmak.
      Jasne, ze sztuczny!!! Bardzo sztuczny, cieply i leciutki;) No, to pewnie ze fajny;)
      Usciski<3

      Usuń
  5. Aniu, ten zestaw jest całkowicie w moim stylu!
    mogłabym go porwać z Ciebie i z miejsca całość wdziać na się - pewną jestem, że dobrze bym się czuła ;)

    buty i futrzak to zdecydowanie moi faworyci, ale i torba mi się widzi ;)

    P.S. nie jesteś sama, mnie też cyrk nigdy nie bawił :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to fajnie:) Jest i w moim i w Twoim - ciesze sie! Ja czulam sie w nim super:)
      Widze, ze nie tylko ja czuje niechec do tego typu "rozrywki"...
      Pozdrawiam Mar!!!

      Usuń
  6. Cyrk bawił mnie tylko w dzieciństwie, potem przestał... Twój zestaw super, podkradłabym CI wszystko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moze to tez prawda, ze z cyrku sie po prostu wyrasta....
      Dziekuje Paulinko, usciski<3

      Usuń
  7. kiedyś w telewizji był taki cykl "cyrki świata" czy coś takiego i to było niesamowite, na najwyższym poziomie i chociaż nie jestem fanka cyrku, chętnie to oglądałam; a w cyrku byłam trzy razy w życiu: jak sama byłam dzieckiem i ze swoimi dziećmi bo dostały bilet z przedszkola :)
    Aniu, futerko świetne i buty! bardzo fajna całość!!! :)

    http://lamodalena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamietam te serie. Masz racje Madziu - cyrk cyrkowi nierowny! Napewno sa takie na najwyzszym poziomie, gdzie pokazy zapieraja dech w piersi... Na taki to moze i tez bym poszla, zeby zmienic obecna opinie... Poki co nie lubie i juz...;)
      Bardzo dziekuje Ci za mile slowa, pozdrawiam!!!

      Usuń
  8. Świetnie wyglądasz a buty genialne !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje bardzo! Buty stare, ale jare;)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Dziekuje bardzo!!!
      Pzdrowienia i podziekowania za wizyte!

      Usuń
  10. Takie futro to ja mogę nosić i do takiego cyrku chodzić!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wlasnie! Futro jest fajowe, a cyrk... nie wiem w tym akurat nie bylam. Podobno maja fajny, profesjonalny program, moze sie skusze....
      Usciski!

      Usuń
  11. Jeden jedyny raz byłam w cyrku, myślę, że wystarczy. Ty wiesz, że mam słabość do futra, czarnego jeszcze nie mam w swojej szafie, więc wiesz... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zalezy jaki cyrk... czasami naprawde raz wystarczy...;)
      O ja tez mam slabosc do futerek, i czarnego tez mi brakowalo, ale... juz nie brakuje!!! No wiem...
      Buziaki Alu<3

      Usuń
  12. Oj, ja Cię.... rozbiorę jak nic ;) futrzak pierwsza klasa, i buciska... aaaa, ogólnie padłam z wrażenia :)
    Cyrk kojarzę niestety z męczarnią zwierząt, dlatego nie chadzam.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, nie tak latwo bedzie... futrzaka bede bronic, buciorow tez;);) Ale pozycze ponosic, jak bedziesz nalegac, hahaha;)
      No wlasnie, dlatego tez i ja nie lubie. Jakiegos malo smiesznego klauna jeszcze zdzierze, ale zwierzaki tresowane to juz zbyt wiele...:(
      Pozdrawiam Asiu!

      Usuń
  13. Aniu cudne kozaki, kiedyś miałam podobne, teraz żałuję, że je sprzedałam..
    Cyrk znam z dzieciństwa, ale jakoś teraz omijam go wielkim łukiem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki Olu!
      No wlasnie, moda wraca, ja raczej nie pozbywam sie butow...
      Ja tez bylam pare razy w dzeicinstwie, ale z wielekm coraz mniej mi sie podobalo...
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  14. Do cyrku chodziłam w dzieciństwie (bardzo wczesnym dzieciństwie). Dziś raczej bym nie chciała. Jeśli kiedyś dziewczynki będą się upierać, żeby tam iść, namówimy babcię ;)
    Zestaw podoba mi się bardzo!!! Czerń i granat to piękne, szlachetne połączenie :)
    Pozdrawiam cieplutko :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziecinstwo ma swoje prawa - zwykle maluchy sa ciekawe takich rzeczy, chcy zobaczyc zwierzeta czy klaunow... Dla doroslych to raczej slaba rozrywka:;
      Dzieki Justynko, usciski<3

      Usuń
  15. Jako dziecko byłam w cyrku może ze 3 razy, a teraz jakoś się nie wybieram. Ten o którym Ty piszesz musi być ciekawym widowiskiem no i przede wszystkim nie cierpią zwierzęta.
    Co do ubioru - genialne połączenie różnych faktur. Wygląda to bardzo stylowo, niemal jak z fashion weeku w NY, tylko bardziej z klasą ;)
    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wlasnie, mi cyrk kojarzy sie z nieszczesliwymi zwierzetami, ktore dostarczaja rozrywki ludziom i przy tym cierpia... Chociaz cyrk cyrkowi nierowny i sa tez takie na wysokim poziomie...
      Oj Kasiu, to ci dopiero porownanie...! Strasznie mi milo:) Mocno Cie sciskam i dziekuje pieknie<3

      Usuń
  16. Na początku pomyslałam - nieee!! Nołłej! ale tak patrze myslę, dumam! - wiem juz o co Ci chodziło jaki jest "przekaz" - Podoba mi się - nietuzinkowo, niebanalnie!
    Pozdrawiam Iwona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iwonko! Milo mi, ze doceniasz "innosc" tego co tu pokazuje. I wlasnie o to chodzi, zeby ubranie nie bylo oczywiste czy oklepane... Ale najwazniejsze by sie w nim dobrze czuc i byc soba! Taki jest wlasnie moj osobisty "przekaz";) Dziekuje Ci, to sa dla mnie najpiekniejsze komplementy!
      Pozdrawiam Cie takze!!! A.

      Usuń
  17. Kudłate futerko, kudłate buty, pięknie- podoba mi się to połączenie. A cyrk..no cóż dla mnie to smutne miejsce. Pozdrawiam cieplutko Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Aniu!
      No wlasnie, to taki paradoks: cyrk powienien dostarczac rozrywki,a dla mnie jest taki wlasnie smutny...:(
      Pozdrawiam Cie takze Aniu<3<3

      Usuń
  18. Aniu, rewelacyjnie wyglądasz. Wszystko w tym zestawie mi się podoba! :) nic dadać, nic ująć :) pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Malowniczo wygląda ten cyrk "postawiony" na wodzie. Cyrk nigdy mi się nie podobał. Nie bawią mnie akrobacje, ani klauni, nie wspominając o tresowanych zwierzakach...
    Futrzaka chętnie bym Ci zabrała!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cyrk rzeczywisicie sam w sobie czesto budzi sprzeczne uczucia, no bo niby rozrywka ale kosztem zwierzat... Ten "na wodzie" na szczescie jest nieco inny no i ciekawie wyglada :)
      Dzieki Magdo, usciski!

      Usuń
  20. Nie znoszę cyrków, jakie by nie były.Ten rodzaj sztuki/rozrywki w ogóle do mnie nie trafia, kojarzy mi się z kiczem i tandetą.

    W przeciwieństwie do Twojej stylówki;-) Przypomniałaś mi o moim czarnym futrzaku, muszę go wyjąć z czeluści, bo to fajna rzecz jednsak, te futrzaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi niestety tez sie tak kojarzy i nie bylo okazji zweryfikowac pogladow...
      Wyciagaj futrzaka!!!! Ja mam jeszcze jakies w szafie i tez sie nie zawaham wyciagnac;)
      <3

      Usuń

Serdecznie dziekuje za Wasze opinie - bardzo je cenie i staram sie na wszystkie odpowiedziec.
Komentarze wulgarne, zlosliwe i agresywne beda usuwane!
Pozdrawiam. Anka