JA, ponadczterdziestoletnia matka dzieciom, wciąż poszukująca w MODZIE własnego stylu, z pasją fotografująca zakamarki ZURYCHU, niezmiennie zainspirowana LUDŹMI spotykanymi na ulicy...
ICH, übervierzigjährige Mutter, die immer auf der Suche nach eigenen STIL ist, die mit einer Leidenschaft die Ecken und Winkeln von ZÜRICH fotografiert, die immer wieder von den MENSCHEN auf der Straße inspiriert ist...

piątek, 17 lipca 2015

Fabric Frontline. Ankerstrasse 118. Wakacyjne wiązania.



Lato to idealny moment na wykorzystanie zalegających w naszych szafach zwiewnych tkanin lub dużych, wzorzystych chust. Przy odrobinie wyobraźni i kreatywnego myślenia można z nich wyczarować całe mnóstwo oryginalnych, wakacyjnych kreacji. Pareo (sarong), bo o nim mowa, może stać się w kilka chwil sukienką, spódniczką, turbanem, topem, przepaską, a nawet szortami;) Zwykle chętnie obwiązujemy się takimi chustami podczas urlopowania gdzieś w nadmorskich kurortach, ale dlaczego nie pokusić się o eleganckie pareo w wersji miejskiej?


Inspiracja na tego typu stroje spłynęła na mnie z witryn ekskluzywnego butiku szwajcarskiej marki Fabric Frontline. To tam zachwyciły mnie jedwabne, ręcznie malowane przez artystów tkaniny, misternie upięte w nienaganne formy bluzeczek czy sukien. Ciekawostką jest fakt, iż materiały te wykorzystała, w swojej kolekcji jesienno-zimowej 14/15, światowej sławy projektantka - Vivienne Westwood!


------------------------------------------

No, to do dzieła! Pamiętajcie - ma być zwiewnie i przewiewnie, wygodnie, wakacyjnie i kolorowo :)


-----------------------------------

fot. www.pinterest.com


POZDRAWIAM 
I ZYCZE
MIŁEGO ODPOCZYNKU WEEKENDOWEGO!



36 komentarzy:

  1. Uwielbiam. Ostatnimi czasy już kilka razy na plaży i na basenie bawiłam w takie wiązania i na głowie i na ciele:-) Nawet sobie wielkie szale zakupiłam :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pareo w wersji miejskiej wygląda świetnie :) bardzo mi się podoba ten "trend' ;) pozdrawiam, zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowności, uwielbiam takie printy!

    OdpowiedzUsuń
  4. Się inspiruję :) Bo przede mną jeszcze jeden wyjazd!

    OdpowiedzUsuń
  5. Te ręcznie malowane CUDO! Właśnie o takiej chuście marzę :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne chusty. Chętnie stosuję sposób F na plaży.

    OdpowiedzUsuń
  7. Niebawem wybieram się w takie miejsce, gdzie będę chodzić tylko w pareo. Zawsze zabieram ze sobą kilka sztuk. Jest wiele takich wiązań. Tego z szortami nie znałam. Dziękuję za inspirację.
    Pozdrawiam serdecznie.
    http://balakier-style.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prosze bardzo. Milego wyjazdu Krysiu! Pozdrawiam rowniez:)

      Usuń
  8. o jacie, te zdjęcie z rowerem, ile bym dała za taką figurę :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Great post!



    http://kissthestarsblog.blogspot.ro/

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeju, wszystkie są takie piękne!! No ładnie "nawiązałaś", ten hmm otwarty turban jest supeerr :D.

    OdpowiedzUsuń
  11. Lovely :)

    http://trapeziovermelho.blogspot.pt

    OdpowiedzUsuń
  12. Tak, można z nim zrobić co tylko chcemy. Ja mam dwa i zawsze zabieram ze sobą nad wodę. zawiązuję na biodrach. Szukam jeszcze cienkiego, żeby zamotać na głowę tak jak Ty. Pozdrawiam Aniu serdecznie...buziaki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nad woda sie przydaje:) Pozdrawiam Cie takze Basiu:)

      Usuń
  13. Pięknie te wiązania wyglądają- ale z moimi dwiema lewymi łapami, pewnie tak fajnie już by nie wyszło, dlatego narazie pozostaje mi nacieszać oko fotami- inspiracjami :P hehehe

    miłego dnia kochana :)
    Daria

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eee, dasz rade jakis supel na szyi zawiazac;) Dzieki, pozdrawiam :)

      Usuń
  14. Te ręcznie malowane chusty to prawdziwe cudeńka!!!
    Fantastyczne inspiracje!!! Kilka na pewno podkradnę :D!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda Justynko! Tobie pieknie by takie wiazania pasowaly...

      Usuń
  15. Uwielbiam!!! Co roku kupuję nowe pareo! Jest niezastąpione na wakacjach:) A po mieście lubię chustkę zawiązaną fikuśnie na włosach:) Propozycja żeby nosić zamiast bluzeczki też bardzo przypadła mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Hehe, to woda na mój młyn. Uwielbiam chusty, szale, pareo i wszelkie omotania, turbany, opaski z chust. Ty tam widzę nieźle kombinujesz. Inspiracje też przyjemne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, wiem, Tobie pasuja bardzo - Twoj ostatni turban - mistrzostwo swiata!

      Usuń
  17. Przepiękne kombinacje ostatnio widziałam takie chusty na http://markowykosz.pl/ ale ktoś mi je chwycił z przed nosa :)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziekuje za Wasze opinie - bardzo je cenie i staram sie na wszystkie odpowiedziec.
Komentarze wulgarne, zlosliwe i agresywne beda usuwane!
Pozdrawiam. Anka