JA, ponadczterdziestoletnia matka dzieciom, wciąż poszukująca w MODZIE własnego stylu, z pasją fotografująca zakamarki ZURYCHU, niezmiennie zainspirowana LUDŹMI spotykanymi na ulicy...
ICH, übervierzigjährige Mutter, die immer auf der Suche nach eigenen STIL ist, die mit einer Leidenschaft die Ecken und Winkeln von ZÜRICH fotografiert, die immer wieder von den MENSCHEN auf der Straße inspiriert ist...

poniedziałek, 4 lutego 2013

Dookola fontanny. Czarna peleryna.



Nasz ulubiony punkt starego miasta w Miluzie. Fontanna. Latem na okalajacym ja murku zasiadamy delektujac sie pysznymi lodami sprzedawanymi w pobliskiej budce, a dzieciaki chlapia sie w strumieniach wody. W okresie Swiat Bozego Narodzenia fontanna wyglada pieknie z osniezonymi daszkami i ogromynymi choinkami ustawionymi w samym jej srodku. A o tej porze roku, choc wydaje sie nieco niewykorzystana, to jednak nie do konca jest taka opustoszala... Obsiaduja ja golebie, ktore zlatuja sie tlumnie, by poczestowac sie okruchami pysznej, francuskiej bagietki;)

W tym dniu pogoda zmieniala sie jak w kalejdoskopie. Bardzo zimne poludnie zmusilo mnie do ocieplenia skorzanej kurtki dziergana peleryna. Za chwila jednak wyszlo slonce i wtedy juz moglam pozegnac sie z moja ulubiona fredzlowata, czarna przyjaciolka;)

ZESTAW NA DZIS:

Peleryna ESPRIT
Spodnie G-STAR RAW
Kurtka ESPRIT
Buty MOMA
Torba ESPRIT
Pierscionek MÜLLER
Okulary GUCCI

EFEKT:




WIDZIANE Z BLISKA:


POZDRAWIAM

30 komentarzy:

  1. Aniu jaka super wystylizowana ...ajjj kurteczka ma świetny kolor, a frędzlowata przyjaciółka super dodaje niesamowitego uroku i Tobie i zestawowi !!!Jest ciekawie, ale, ale butki ....wzdycham :)

    Jednak muszę Cie przeprosic, pomimo świetnego zestawu moje serducho skradała mała istotka w pikowanym płaszczyku ...Cudna jest :*
    Pozdrawiam i Miłego dnia życzę :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziekuje Beatko za cieply komentarz! Fajnie,ze zestaw sie podoba, no i wybaczam oczywiscie, ale oczywiscie nie mam szans przy takiej modelce jak Matyldzia;)) Pozdrawiam. A

      Usuń
    2. no ba, młode pokolenie :)Ja uwielbiam dzieciaki, a jak są tak świetnie ubrane, to tylko dodaje im uroku, chociaz dzisiaj dla dzieci jest mnóstwo fajnych rzeczy:* Matyldzia ma z kogo brac przykład:*

      Usuń
    3. :) A Mloda jest juz modowa indywidualistka, czesto ma wlasne zdanie i wprowadza swoje poprawki do stroju, ktory ma przygotowany przeze mnie do ubrania;))

      Usuń
    4. hahh ...własna inwencja bardzo ważna :*

      Usuń
  2. Buty są genialne!! I kurtka mi się strasznie i ta pelerynka! Wszystko mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje bardzo Patrycjo! Milego dnia. Usciski. A

      Usuń
  3. buty Mistrz ! a i zielona ramoneska cudo <3 !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Buty - jedne z moich ukochanych;) Dziekuje, buziaki! A

      Usuń
  4. Ponczo jest super :)

    Zapraszam :)
    http://fashionismypassion-marta.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Marto z komentarz! Za zaprosznie rowniez - bywam u Ciebie;) Pozdrawiam. Anka

      Usuń
  5. Bardzo podobają mi sie te spodnie. I pierścionek - pierścionek jest boski :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spodnie tez bardzo lubie, mam slabosc do takich z opuszczanym krokiem;) Dziekuje. Usciski. A

      Usuń
  6. Moja droga, buty są świetne, kolejna dobra stylizacja:)
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. kochana pozwolisz ze nie bede sie zachwycac butami i ramoneska oraz genialnym pomyslem na zastosowanie ponczo ale nad Twoja fryzurka- jest mega - z pazurem zadziorna i idealnie ci pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No w zasadzie moglabys sie troche pozachwycac bucikami albo pelerynka, ale w ostatecznosci przyjme wyrazy uzania dla mojego koguta na glowie;))) Usciski. Anka

      Usuń
  8. Kobieto ile ty masz tych butów? Policz dla mnie :-)))))). Świetnie wyglądasz. Mam podobną pelerynę tylko w kolorze Twojej kurtki. Jak marznę w pracy to sobie ją zakładam. Taka biurowa peleryna :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedys policze, specjalnie dla Ciebie Grazynko...;) A pelerynka jest bardzo praktyczna. Pozdrawiam. Anka

      Usuń
  9. bardzo podoba mi się ponczo i płaszczyk Twoje córeczki. jest taki uroczy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Podoba mi sie ten zestaw, a szczwgolnie kurtka. Lubie ten odcien zieleni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wogole lubie zielen..:) Pozdrawiam. A

      Usuń
  11. Świetne buty, ramoneska ma ciekawy kolor a wełniane ponczo sprawdza się w chłodniejsze dni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje bardzo za komplementy w imieniu mojej garderoby;))) Usciski.A

      Usuń
  12. Nie mam weny i czasu do komentowania ostatnio... ale MUSZĘ to powiedzieć: jest szał! Kurtka i spodnie są ...ach, brak mi słów na wymyślanie określeń:)) IDEALNIE, jak dla mnie. Obłędna zieleń!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana Sivko! Tym bardziej doceniam Twoj wysilek by naskrobac pare slow pod adresem ciuchow mych! Dziekuje serdecznie;) Buzuiaki. A PS. Czasami jest moda na burgund czasami na pastele czasami na neony, ale u mnie ZAWSZE jest moda na zielen;))

      Usuń
  13. Aniu, hmmm uświadomiłem sobie, że pomimo chłodów , wy ciagle gdzieś jeźdźicie po okolicy :)
    Moj sezon na podróże kończy się wraz z pierwszymi chłodami i deszczami ... Chyba hibernuję na zimę ;) i dotyczy to prawie wszystkich dziedzin życia :)
    Najmniej mam ciuchôw , butów , nie wychodzę do kina , nie wychodzę na lunche czy wieczornego drinka , najchętniej pod pierzynką z ciepłym kakao przeczekałabym do pierwszego wiosennego ciepełka ...
    Mimo ze jeżdżę na nartach to jakoś ta od kilku lat rzadko to robię
    Więc , duży szacun dla ciebie za niespożytą energię zimową i to że , tak unikasz typowo zimowych wdzianek.
    Moje poncho w brązach leży głęboko w szuflandii , najwyraźniej trzeba odświeżyć znajomość , bo uroczo to wygląda ... Zieleń kurtki super ... Mocny look :)) ale do ciebie w pełni pasuje !
    Pozdrawiam serdecznie ... Buhahaah jeżeli jeszcze to czytasz ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No sie wlasnie zastanawiam czemu jak tak sie szwedam po tym zimnie, skoro nie cierpie zimna!? Aaa, juz wiem! Z kilku powodow. 1.Mam dzieci, ktore dostaja glupawki przy dluzszym siedzeniu w domu. 2. Sama dostaje glupawki jak siedze z dzeiciakami w domu a one dostaja glupawki. 3. Jest tyle fajnych mnie dookola ze szkoda siedziec w chacie 4. Mam kilka par fajnych butow, ktore bardzo lubie a trudno je wykorzystac siedzac w domu. 5. Nie lubie kakao ;) I pewnie pare innych powodow by sie znalazlo;))
      A Twoje komentarze czytam chetnie i namietnie, sa takie.. konkretne;) Buziaki. A

      Usuń

Serdecznie dziekuje za Wasze opinie - bardzo je cenie i staram sie na wszystkie odpowiedziec.
Komentarze wulgarne, zlosliwe i agresywne beda usuwane!
Pozdrawiam. Anka