JA, ponadczterdziestoletnia matka dzieciom, wciąż poszukująca w MODZIE własnego stylu, z pasją fotografująca zakamarki ZURYCHU, niezmiennie zainspirowana LUDŹMI spotykanymi na ulicy...
ICH, übervierzigjährige Mutter, die immer auf der Suche nach eigenen STIL ist, die mit einer Leidenschaft die Ecken und Winkeln von ZÜRICH fotografiert, die immer wieder von den MENSCHEN auf der Straße inspiriert ist...

Strony

poniedziałek, 13 marca 2017

Wiosenne barwy ochronne /// Schutzfarben im Frühling



Ulice Zurychu szykują się do wiosny. Nagle zniknęły ostatnie budki z pieczonymi kasztanami, a pojawiły się pierwsze stoliki przed kawiarniami. Szare wody Limmatu są gotowe, by odbijać promienie słoneczne od swojej powierzchni, a ławeczki stojące wzdłuż Bahnhofstrasse czekają na zmęczonych zwiedzaniem turystów.  Również w modzie ulicznej zauważyć można wiosenne zmiany. Cieple kurtki poszły w zapomnienie, a czapki i szale wylądowały na dnie szafy. Coraz częściej wzrok przyciągają zwiewniejsze materiały, bardziej finezyjne kroje i żywsze kolory.
U mnie wprawdzie wciąż królują "barwy ochronne", ale całość stroju jest już dużo lżejsza. W taki słoneczny dzień (na sesje zdjęciową aż za bardzo) wystarczy cieplejsza marynarka narzucona na sweterek, a zamiast kozaków - zamszowe czółenka.

Die Strassen von Zürich sind für den Frühling vorzubereiten. Plötzlich verschwand die letzten Stände mit gerösteten Kastanien und scheinen die ersten Tische vor Cafés. Die Grauwasser von Limmat sind bereit Sonnenlicht von seiner Oberfläche zu reflektieren, und die Bänke entlang der Bahnhofstrasse stehen auf müde Touristen warten. Auch in der Strassenmode  kann man die Fruhlingsänderungen sehen. Warme Jacken waren vergessen, und Hüte und Schals landeten tief im Schrank. Immer häufiger als Blick ätherische Materialien, mehr raffinierten Schnitten und lebendigen Farben dienen.
Obwohl bei mir immer noch "Schutzfarben" herrschen, aber das ganze Outfit ist viel leichter. In einem solchen sonnigen Tag (für Foto-Shooting zu sehr) genügt nur wärmere Jacke auf Pullover umhängen, und anstatt von Stiefeln - Wildlederschuhe anzuziehen.




JA /// ICH

Marynarka /// Jackett ESPRIT MEN
Sweter /// Pulli CARHARTT MEN
Spodnie /// Hose REPLAY
Buty /// Schuhe TOD`S
Okulary /// Brille RAY BAN
Torebka /// Tasche PRACOWNIA TWÓRCZA ZUZI GÓRSKIEJ


WIDZIANE Z BLISKA /// AUS DER NÄHE GESEHEN



MIASTO /// STADT



LUDZIE /// MENSCHEN


POZDRAWIAM! /// LIEBE GRÜSSE!
ANKA

32 komentarze:

  1. Piękne zdjęcia,
    Bardzo spodobały mi się Twoje buty, są cudne

    OdpowiedzUsuń
  2. Aniu fajna ta bluza czy sweterek, bo to takie moro z chmurek :) Świetnie ze sobą wszystkie kolorki grają, beżo szarości, bardziej i mniej chmurne niebieskości, brązy i zgaszone zieloności, bardzo fajna ta marynarka i śliczne buty :) Jak fajnie, ze choć zgaszone to kolory :))) Buziaki! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubie takie kolory natury....choc nie sa zbyt efektowne, to odbrze sie w nich czuje.
      Dziekuje Olu!

      Usuń
  3. To tam u Was już wiosna :D
    U nas tylko ubiegły tydzień był w miarę wiosenny, teraz znowu zima wróciła.
    Zimni strasznie, buro i wietrznie.

    Brakuje mi już tego słońca, dobrze że chociaż na zdjęciach mogę je pooglądać :(

    A marynarka jest świetna!
    taka trochę męska w kroju (i w barwach - nie wiem dlaczego, ale taki zestrój kolorów bardzo kojarzy mi się z modą męską!) - i dlatego tak dobrze do Ciebie pasująca, bo Tobie we wszystkich rzeczach zapożyczonych niejako z męskiej szafy jest świetnie!

    nie porzuć nigdy tego stylu, jest bardzo Twój!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas wiosna ruszyla na calego:):) I sloneczka wiecej coraz.
      Bo to meska marynarka!! Prosciutko z meskiej szafy pozyczona;) Sweter zreszta tez ;)
      Nie mam zamiaru go porzucac - jest moj ii swietnie sie w nim czuje!
      Dziekuje Mar, pozdrawiam <3

      Usuń
  4. Och jak ja czekam na takie dni w Polsce, słoneczne i wiosenne! Na razie jeszcze trzeba poczekać. Nawet nie wiesz jaką mam wielką ochotę przespacerować się z Tobą Aniu ulicami Twojego miasta, porozmawiać, usiąść przy ulicy i napić się kawy. Myślę, że świetnie byśmy się dogadały :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nadejda...juz niedlugo:)
      Ja tez chetnie bym z Toba umowila na ploty - zapraszam!!!!!
      Sciskam Cie mocno Paula <3<3<3

      Usuń
  5. Ja tu nie widzę żadnych barw ochronnych tylko piękną dziewczynę w promieniach wiosennego słońca!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Slonce robi swoje - nawet w takich nijakich kolorach wyglada sie "promiennie"...
      Pozdraiwiam <3

      Usuń
  6. Uwielbiam ten ten klimat wystawianych stolików i ludzi na ulicach. Tęsknie za wiosną.

    OdpowiedzUsuń
  7. Moro zawsze się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Marynarka jest bardzo interesujaca ;) pozdrawiam i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wiosenne ożywienie ! Tak to prawda ! Przyroda i ulice stają sie coraz nadziej kolorowe !
    Buty miodzio !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I pieknie, niech sie dzieje....wiosennie.
      Dziekuje Aniu, sciskam.

      Usuń
  10. U mnie wiosna /raczej przedwiośnie/ "podpuszcza", trochę słońca ale zimno, nawet dzisiaj założyłam botki, bo rano był mały minusik. W barwach ochronnych ciekawie wyglądasz. Świetne buty. Pozdrawiam Aniu serdecznie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwazaj na siebie Basiu, bo pogoda zdradliwa... Ale bedzie coraz cieplej:)
      Dziekuje, pozdrawiam Cie rowniez Kochana <3<3<3

      Usuń
  11. U nas też powoli widać wiosnę, ale się opiernicza w tym roku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To niedobrze - trzeba ja pogonic, niech sie spreza! ;);)
      Pozdrawiam Agato<3

      Usuń
  12. o, mam leggi w takie moro jak na tym swetrze. Lubię bardzo. :) :) Oskar Kowalski? Polacy są wszędzie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to komplecik mamy wspolnie ;);)
      A pewnie, ze sa! Nasi...
      <3

      Usuń
  13. Bardzo mi się Twoje barwy ochronne podobają! Szczególnie, że zakończone są takimi butami!!! Boskie są! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak dosc elegancko zakonczone;)
      Dzieki Taro, sciskam!

      Usuń
  14. Marzy mi się taka spódnica moro do ziemi :). Rozglądam się zawzięcie za nią, jednak jak na razie bezowocnie :).
    Aniu, wyglądasz jak zawsze fajnie i po swojemu :)!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, fajna by byla taka, tez by mi sie przydala... moze gdzes jeszcze trafisz...znajac Twoje szczescie to pewnie w jakimms sh albo Ci Misio gdzies "upoluje";);)
      Dzieki Justynko, buziaki <3

      Usuń
  15. Genialny sweter - uwielbiam Carhartt'a, poza tym mega stylowe i oryginalne połączenie!
    Buty też piękne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki! Ja tez lubie, maja fajne ciuchy, na luzie:)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  16. Zurych to naprawdę piękne miasto - byłem tam raz na wycieczce i nie żałuję. Ma on tylko jedną wadę: niemieckojęzyczność, niestety nie cierpię niemieckiego w żadnej postaci, ponieważ każde słowo brzmi jak rozkaz rozstrzelania. To moje osobiste odczucie, nie gniewajcie się na mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt - Miasto jest piekne..
      Co do dalszej czesci komentarza - to oczywiscie kwestia osobistych odczuc.
      Pozdrawiam!

      Usuń

Serdecznie dziekuje za Wasze opinie - bardzo je cenie i staram sie na wszystkie odpowiedziec.
Komentarze wulgarne, zlosliwe i agresywne beda usuwane!
Pozdrawiam. Anka