JA, ponadczterdziestoletnia matka dzieciom, wciąż poszukująca w MODZIE własnego stylu, z pasją fotografująca zakamarki ZURYCHU, niezmiennie zainspirowana LUDŹMI spotykanymi na ulicy...
ICH, übervierzigjährige Mutter, die immer auf der Suche nach eigenen STIL ist, die mit einer Leidenschaft die Ecken und Winkeln von ZÜRICH fotografiert, die immer wieder von den MENSCHEN auf der Straße inspiriert ist...

Strony

piątek, 16 sierpnia 2013

Zielona, pognieciona. Wszedzie dobrze, ale...



Pierwsza wizyta w Zurichu po urlopie utwierdzila mnie w przekonaniu, ze chyba wroslam w to miejsce bardziej niz mi sie wydawalo... Przekonalam sie, ze stesknilam sie za uliczkami starowki, szybami wystawowymi modnych butikow i za widokiem Jeziora. Z przyjemnoscia chlonelam znowu niepowtarzalna atmosfere moich ulubionych miejsc w miescie i z zapalem robilam zdjecia mody ulicznej...

O minionych wakacjach beda przypominac mi rzeczy, ktore przywiozlam z podrozy... Zielona tunike, ozdobnie blyszczaca pod szyja, kupilam za niewielkie pieniadze w jednym z nadmorskich sklepikow. Len, to jeden z nielicznych materialow, ktoremu wybacza sie to, ze jest pognieciony. Malo tego, dla mnie wygnieciony, lniany ciuch jest piekny, a w mojej swiadomosci pozostaje symbolem slonecznego lata i wakacyjnej wolnosci!

ZESTAW NA DZIS:

Tunika JAKIS WLOSKI SKLEPIK
Spodnie ESPRIT
Sandaly ARMANI
Okulary RAY BAN
Torebka ESPRIT
Kapelusz Panama HACKETT

EFEKT:


WIDZIANE Z BLISKA:


A na ulicy lato w pelni:)


POZDRAWIAM I ZYCZE MILEGO WEEKENDU!


30 komentarzy:

  1. Pięknie Aniu wyglądasz :) )jeżeli chodzi o len to go uwielbiam i wcale mi nie przeszkadza że się mnie:)))Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziekuje! Masz racje, len musi sie mnac;)) Pozdrawiam Cie takze. A

      Usuń
  2. Hej:)
    Aniu, ślicznie jest Ci w kapeluszu! Piękna tunika! Len, nieważne, że zawsze wygnieciony na maxa, jest super na lato! Śliczny jest Zürich:)
    Pozdrawiam- Anna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Aniu! Ten kapelusz akurat lubie - podkradam z mezowej szafy;)))
      Buziaki. A

      Usuń
  3. Kochanie piękna tuniczka i buty :* Promieniejesz i to bardzo mi się podoba :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Kamilo! Ta "promiennosc" to jeszcze pourlopowa:) Usciski.A

      Usuń
  4. Swietnie wygladasz Aniu , chyba wole Cie w takim wydaniu !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki Aneczko! Taka jak tu jestem na codzien, na looki takie jak w poprzednich postach pozwalam sobie tylko na urlopie;)
      Buziaki. A

      Usuń
  5. Pięknie wyglądasz, a buty do "ukradzenia"-cudne... A ulice w Zurichu wciąż wakacyjne i kolorowe. Pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Aniu! Tak, Zurich wakacyjny i pelen turystow.. Pozdrawiam takze. A

      Usuń
  6. Zgadzam się w 100%, ta tunika jest przepiękna! Cały zestaw bardzo mi się podoba, i sandały, i cygaretki i kapelusz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki Paulinko, milo mi , ze sie podoba:) Buziaki. A

      Usuń
  7. Kochana super w tej tunice wyglądasz, a buty...buty to bym chętnie przygarnęła :) pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki Izuniu! A buciki to moj ostatni hit, uwielbiam..;) Pozdrawiam Cie takze! A

      Usuń
  8. Aniu, prosta a zarazem elegancka ta tunika. Sprobuje podobna uszyc. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu! Takie proste rzeczy sa najlepsze, ja bardzo lubie! Do uszycia rzeczywiscie nie jest skomplikowana! Pozdrawiam Cie rowniez. A

      Usuń
  9. Kochana w końcu trafiłam na Twojego bloga.
    Szukałam szukałam i znalazłam. :Teraz będę wpadać do Ciebie częściej.:-)
    Tunika rewelacja,zwiewna i idealna na taką pogodę.I oczywiście piękne zdjęcia-aż zazdroszczę.
    Ale wiesz masz okularki o których marzę i nigdzie nie mogę znaleźć odpowiednich.

    Całuję mocno. :-**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dorotko! NAwet nie wiesz jak ucieszylas mnie tym komentarzem! Pieknie Ci dziekuje za zainteresowanie moim blogiem - jestes tu milym Gosciem:)))
      O okularkach tez marzylam, i udalo sie nawet kupic w bardzo zadowalajacej cenie;)
      Buziaki! Anka

      Usuń
  10. Zrezygnowałabym ze spodni, szkoda zakrywać takie nogi!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje bardzo za komplement! Tez bardzo chcialam zalozyc ja bez "dolu", ale len jest bardzo cienki i okazal sie przeswitujacy! A ja juz stara baba, nie wypada swiecic "na miescie" bielizna;))))
      Buziaki. A

      Usuń
  11. Aniu zaglądam do Ciebie cichaczem a dzisiaj komentarz będzie hurtowy:-)
    Tunika jest piękna fajna na lato bo lniana. Podoba mi się, że masz do tego białę spodnie. To Twój styl i bądź m u wierna.
    Poprzedni post też mnie zachwycił, do spodni moro różowa bluzka daje po oczach ale o to chodzi. W tym poście wyglądasz jak nastolatka.
    Sciskam Cię Aniu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki Elu za wiernosc mojemu blogowi, ciesze sie, ze tu zagladasz!
      Milo czytac Twoje sympatyczne komentarze, dzieki Kochana!
      Caluje mocno.A

      Usuń
  12. tunika jest przepiękna :) i tak jak napisałaś mi również nie przeszkadza, że jest pognieciona :)
    buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki Martusiu! Tak, len musi byc pognieciony, w tym jego urok;)
      Usciski.A

      Usuń
  13. Anka no genialnie ci w tych oksach sa meeega <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No meeega, tez mi sie podobaja;)))
      Cmoki.A

      Usuń
  14. A mnie się bardzo podoba ta gnieciona tunika, jest genialna i ma świetny kolor. Ja ją też widzę z paskiem bez spodni;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki Olu!
      Jak pisalam powyzej - len jest cieniutki i przeswitujacy, wiec nie da sie nosic tej tuniki bez "dolu";) Zreszta widac to dobrze na pierwszym zdjeciu.
      Buziaki. Anka

      Usuń
  15. Uwielbiam taka kombinację czyli len połaczony z błyszczącymi elementami( prostota i elegancja).

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziekuje za Wasze opinie - bardzo je cenie i staram sie na wszystkie odpowiedziec.
Komentarze wulgarne, zlosliwe i agresywne beda usuwane!
Pozdrawiam. Anka