Szybko zapadający zmrok nie sprzyja sesjom zdjęciowym, ale za to doskonale robi świątecznej atmosferze. Miasto bowiem najpiękniej wygląda gdy mrok rozpraszają uliczne światełka. Niestety wraz z ciemnością nadchodzi także mroźne powietrze. Ja wówczas z przyjemnością odwiedzam moje ulubione piekarnie i cukiernie, w których cudownie rozgrzewa mnie aromat świątecznych wypieków...
Fiolet. Niewiele go w mojej szafie. Na przykład ten garnitur.... Noszę go rzadko - muszę mieć na niego szczególny nastrój. Dziś jego wyrazistość gaszę trochę moimi ulubionymi zieleniami i czernią.
P.S. Wszystkich tych, którzy w minisondzie fejsbukowej głosowali na bordo zapewniam, że kolor ten pojawi się na blogu już wkrótce;)
Jetzt wird es schnell dunkel. und das sind keine günstige Umständen zu fotografieren. Aber es macht perfekte Weihnachtsatmosphäre. Die Stadt sieht die schönsten aus, wenn sie von Strassenlaternen beleuchtet ist. Leider zusammen mit der Dunkelheit kommt auch die kalte Luft. Dann wird ich gern meine Lieblings-Bäckereien und Konditoreien zu besuchen, wo wärmt mich Duft von Weihnachtsgebäck ...
Violett. In meinem Schrank ist es ein wenig. Zum Beispiel dieser Anzug .... Ich trage ihn selten - ich muss für ihn eine besondere Stimmung haben. Heute seine Ausdruckskraft brauche ich mit Grün und Schwarz zu mildern.
PS. Ich versichere allen, die auf Facebook für Burgundfarbe abstimmten sind, dass die Farbe auf dem Blog bald wird;)
JA /// ICH
Płaszcz /// Mantel ZARA
Garnitur, golf /// Anzug, Rollkragenpullover ESPRIT
Czapka /// Kappe H&M MEN
Buty /// Schuhe PRIMAMODA
Okulary /// Brille PRADA
Torba /// Tasche PRACOWNIA TWÓRCZA ZUZI GÓRSKIEJ
WIDZIANE Z BLISKA /// AUS DER NÄHE GESEHEN
MIASTO /// STADT
LUDZIE (I LUDZIKI) /// MENSCHEN (UND MÄNNLEIN)
POZDRAWIAM! /// LIEBE GRÜSSE!
ANKA
Pieknie wygladasz, Aniu w tym plaszczyku, a fioletowy garniturek cudownie podkresla calosc zestawu! Wiele ciekawosci nam dzis dodatkowo pokazalas, np. cena wina bardzo mnie zaskoczyla...Pozdrawiam Cie serdecznie, Aniu:-)
OdpowiedzUsuńDziekuje ELu! Milo mi..
UsuńO tak- cena tego wina jest zabojcza - mnie tez zaskoczyla!!!
Potdrawiam Cie takze:)
Mnie się bardzo podoba, i garnitur, i kolory, i cudowne okulary :) Jak zawsze przepiękne działające na wszystkie zmysły zdjęcia :) Buziaki!
OdpowiedzUsuńDzieki Olunia:) Buziaki <3<3
UsuńJa głosowałam na bordo, bo ciemne odcienie czerwieni kocham od lat, jednak w mojej garderobie 70% stanowi właśnie fiolet. Bordo, burgundy, a nawet karmin uważam za szalenie elegancki kolor i pasuje mi właśnie do takich dizajnów, jaki zaprezentowałaś w jego wydaniu w sondzie i od razu rzucił mi się w oko dużo bardziej niż ukochany fiolet, który przeważa u mnie na co dzień.
OdpowiedzUsuńTeż go lubię mieszać ze wszystkimi innymi kolorami :)
Do cukierni nie mogę wchodzić, bo wszystko bym chciała zjeść i nawet bym się nie podzieliła!
A ja mam chyba wiecej czerwonosci w roznych odcieniach w szafie niz fioletow... I czesciej je nosze, dlatego wybralam na dzis fiolet, bo jest dla mnie mniej "oklepany":)
UsuńUsciski<3
Twój garnitur bardzo mi się podoba i jest idealnym tłem dla szarości. Jak zwykle zdjęcia z miasta świetne. Pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńhttp://balakier-style.pl/
Bardzo dziekuje Krysiu, pozdrawiam rowniez!
Usuńfiolet, dla mnie trudny kolor, czasem mi wchodzi czasem mega opor
OdpowiedzUsuńwiec twoj stosunek do koloru i garniturku w fiolecie rozumie
trzeba byc w fazie na tak
jak zawsze dobry zestaw
ps. a czemu mialabym nie wpadac, wpadam i to regularnie, tyle, ze ciesze oczy milczaco
pozdrawiam Anka
To tak jak ja ANiu... ale czasami najdzie mnie ochota na ten kolor...
UsuńCiesze sie, ze jestes, po prostu:) Sciskam mocno. A
Fiolet to jest chyba najtrudniejszy w noszeniu kolor świata - nie wiem, czy jakikolwiek inny wydaje mi się tak wymagający.
OdpowiedzUsuńOn wymaga odpowiedniego towarzystwa (szarości i czernie to moim zdaniem najlepsi dla niego towarzysze - no dobra, jeszcze zieleń albo musztarda ładnie z nim grają, ale tu trzeba uważać, żeby nie wyszło kiczowato) i odpowiedniej urody nosiciela :)
Ty go obroniłaś bardzo ładnie, także ej - nie żadne bordo, ja chcę więcej fioletu, bo mało kto go pokazuje!
No napewno jeden z trudniejszych! Dla mnie chyba na roeni z musztarda, aktora Ty masz opanowana do perfekcji!
UsuńCiesue sie, ze CI sie podoba, ale raczej w najblizszym czasie nie skusze sie na wiecej, chociaz...kto wie, moze..?
Bardzo lubię fiolety we wszelkiej postaci - i te różowawe i takie zdecydowany, jak ten, które pokazujesz. Super pomysł z takimi wystającymi rękawami :) , a płaszcz - dyplomatka to jeden z najbardziej eleganckich fasonów 'ever' ;) . Super wyglądasz, a zdjęcia pyszności cukierniczych - mniam ;) :) . Pozdrawiam - Margot :)
OdpowiedzUsuńNo a ja jakos niespecjalnie lubie...moze czas to zmienic?;)
UsuńDziekuje Margot, pozdrawiam Cie takze:)
Wybrałaś fiolet i super, genialnie sobie z nim poradziłaś <3 cudownie wyglàdasz, zestaw pierwsza klasa, płaszcz pièkny kochana. Idealnie dobrane kolory, mistrzostwo Aniu <3
OdpowiedzUsuńCudna sesja jak zawsze !!!
Buziaki :**
Dzieki... Strasznie mi milo<3<3<3
UsuńUsciskuje:)
Cała TY, nic dodać nic ując - uwielbiam! PO męsku, ale z kobiecym pazurem.
OdpowiedzUsuńTo wazne, zeby nawet w fiolecie pozostac soba, hahaha;)
UsuńPodoba mi się ten zestaw kolorów. Garnitur wiele zyskuje przez swój oryginalny kolor. :-)
OdpowiedzUsuńDziekii Grazynko..Buziaki<3
UsuńOkulary pasują idealnie do tych lampeczek:D
OdpowiedzUsuńA cały zestaw - KLASA!!! I zgadzam się z Grażynką, że kolory robią tu dobrą robotę:)
Kocica z różą wymiata:D
Buziole!!!
;););)
UsuńDziekuje!
Kocica to Amy Winehouse;)
<3
Prostota i elegancja jak zawsze -Twoje największe walory w kwestie mody ,bo masz ich Aniu dużo więcej- znakomite zdjęcia robisz (czy to Twoja profesja?).Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńStaram sie byc soba..nawet w kolorze, ktory nie jest moim ulubionym;)
UsuńNiestety...nie jestem profesjonalnym fotografem... a szkoda! bardzo bym chcial bo uwielbiam pstrykac. Takze poczytuje soebi eTwoje pytanie za duzy komplement:)
Buziaki. A
Z czasów, kiedy lubiłam fioletowe ciuchy (nawet bardzo i to łącząc je z pomarańczem :D), zostały mi tylko rajtuzy. Ostatnimi czasy (laty) miałam wręcz niechęć do tej barwy, poza jasnym lila. Twoja stylówa broni ten kolor. Ale gdzie ten garnitur? Szkoda, że nie zdjęłaś płaszcza - efekt na pewno jest super. :) ;)
OdpowiedzUsuńJa kiedys tez jakos wiecej w tym kolorze mialam ciuchiw i nawet lubilam:) A wiesz, ze ja tez gdzies jeszcze mam fioletowe rajtki???
UsuńGarnitur jest, choc gore widac tylko czesciowo.. niestety zbyt zimno bylo, by sie rozbierac, a ja nie z tych co to sie "poswiecaja" dla sesji;) Zdrowie najwazniejsze;);) Pokaze w calosci jak sie ociepli;)
<3
Fiolet w Twoim wydaniu wygląda świetnie! Piękne okulary i jak ładnie Ci w czapce!:)
OdpowiedzUsuńDziekuje!!!
UsuńBardzo podobasz mi się w tym wydaniu, wytwornie, ale przez fiolet z pazurem. Oczywiście chwalę za okulary, bo wyglądasz dużo lepiej, a brylki piękne,oj piękne. Oglądając Twoje miasto mam ochotę odwiedzić ten Zurich. Urokliwe podpatrzone i zatrzymane w czasie, pozdrawiam serdecznie Babooshka Style
OdpowiedzUsuńWytwornie... to chyba dosc dobre slowo na okreslenie zestawow z fioletem, i juz chyba wiem dlaczego zbytnio go nie lubie...;);) wytwornosc nie jest w moim stylu;)
UsuńOch MIasto jest cudowne... polecam jakbys miala okazje je kiedys zwiedzic!
Dziekuje Ci bardzo, pozdrawiam <3
Lubię połączenie zieleni z fioletem :).
OdpowiedzUsuńEch, tak jak Sivka, żałuję, że nie pokazałaś się nam bez płaszcza :)!!!
Ja tez! Jaslie fiolet, to wlanie z zielenia!!!
UsuńPokaze, jak bedzie cieplej...;)
Masz rację, nadchodzi ciężki czas dla nas blogerek :/
OdpowiedzUsuńnigdy nie sądziłam, że będąc blogerką, będę rownież i pogodynką, ktora codziennie czatuje na ładną pogodę, by szybko cyknąć kilka zdjęć :P hehehe
Świetnie wyglądasz kochana!
bardzo podoba mi się czapucha i okulary <3
Ta kaseta jest czadowa- już na FB się nią zachwycalam, super prezent <3
Rzeczywiście tren kapelusik to taka wisienka na torcie- mega szykownie wyszlo !
Bardzo popdoba mi się kochana Twoje propozycja !
I ta mgła takiego fajnego klimatu dodaje :D u mnie zapewne wyszlo by na odwrót :P hehe
Wesołych Świąt :)
Daria
To prawda, zima nie jest najlepszym czasem do blogowania...
UsuńDziekuje Ci pieknie i Tobie rowniez zycze Wesolych Swiat!