Ostatnio miałam tyle powodów do poważnych, życiowych rozmyślań, ze mój umysł nadaje się teraz tylko do gruntownej regeneracji. Staram się więc myśleć jedynie o tym, co nie spowoduje nieodwracalnego zwarcia "styków" i nie wyłączy mnie na dobre z przynależności do szacownego gatunku homo sapiens - który jak sama nazwa wskazuje - zobowiązuje do inteligentnego używania mózgu. Dlatego nominacje mojej osoby do podzielenia się osobistymi przemyśleniami na jeden z zaproponowanych przez Sivke tematów, wymagających poważnej rozkminy - przyjęłam jako spore wyzwanie...Ale że jeden z nich idealnie pasuje do mojej ciuchowej filozofii - nie mogłam więc sobie odmówić przyjemności napisania kilku słów w temacie:
KREATYWNOŚĆ i INSPIRACJA
Chyba każdy zna znaczenia słownikowe tych wyrazów, wiec nie będę tu ich przytaczać. W moim osobistym odczuciu obydwa te słowa, to słowa "klucze", które determinują istotę mody, jaką dla mnie jest indywidualizm. Niestety, często można zaobserwować (zwłaszcza na wielu blogach tzw. "modowych"), że pojęcia kreatywność i inspiracja tracą swój pierwotny sens, a górę bierze tendencja pójścia na tzw. "łatwiznę" czyli prostackiego kopiowania. W takiej sytuacji słowa "klucze" przestają działać...
--------------------------
...Jestem licealistką i właśnie szykuję się do swojej pierwszej w życiu "poważnej" imprezy - połowinek;) Już wówczas mam dość określone upodobania modowe, więc w zasadzie priorytety stroju wyjściowego już są dawno ustalone;) Kreacja ma spełniać kilka podstawowych warunków: musi być oryginalna i efektowna, bardzo wygodna i odrobinę elegancka;), najlepiej w jakimś "niespotykanym" kolorze i koniecznie musi mieć... nogawki;)
INSPIRACJA
Okoliczne sklepy z ciuchami odwiedzam w zasadzie dla "świętego spokoju", bo Mama wciąż pyta czy już coś sobie "upatrzyłam". Wchodzę, rzucam okiem i mrucząc pod nosem wciąż to samo zdanie "nie, tu tego nie mają.." - wychodzę. Za to ukradkiem przyglądam się ludziom na ulicy... pamiętam jak dziś jakąś kobietę owiniętą ogromnym szalem w kolorze wrzosu, za którą dyskretnie się oglądam. Namiętnie kartkuje rożne czasopisma i gazety. W jednej z nich w oko wpada mi pewien komplet ...
KREATYWNOŚĆ
Już wiem! Moją wymarzoną kreacją jest spodnium w kolorze fioletu - z króciutka, dwurzędową marynarką i...szortami! Bez dłuższego namysłu kupuję kawał materiału i kilka ozdobnych guzików. Rysuje na kartce "projekt", na podstawie którego, "na oko" kroję i szyję mój upragniony "garnitur". Nieskromnie powiem, że efekt końcowy sprawia mi moją pierwszą poważną szyciową satysfakcję...
Niestety całość stroju nie załapała się na zdjęcia, ale uwierzcie mi na słowo, że "na dole" mam gacie krótkie do połowy uda;);)
---------------------------
Jaki jest więc mój pomysł na własny, indywidualny styl? Inspiruj się i bądź kreatywna!
Tak prawdę mówiąc, to ja lubię być w modowym temacie;) - śledzę trendy, z przyjemnością obserwuję bieżące kolekcje światowych projektantów i wiem co będzie modne w nadchodzącym sezonie. Ten cały "modobiznes" bardzo mnie inspiruje! Serio. Ale... Ale to, CZY wogóle rzucę się w wir obowiązujących trendów uzależnione jest od odpowiedzi na kilka prostych pytań, które zawsze sobie zadaje. Czy mi się to naprawdę podoba? Czy będę się w tym dobrze czuła? Czy to pasuje do mnie i mojego stylu życia? Czy to jest wygodne? Czy jest to tylko kaprys czy rzeczywista moja potrzeba? Jeśli na te pytania padną odpowiedzi twierdzące, pozostaje tylko zadać sobie ostatnie pytanie: JAK? JAK się w te trendy ubrać? A na to pytanie odpowiedz może być tylko jedna - po swojemu! A żeby móc zrealizować tę swoją własną wizje siebie, absolutnie niezbędne jest myślenie kreatywne, a nie bezrozumne gapienie się w wystawowe manekiny...
A tutaj kilka z wybranych, najmodniejszych trendów mijającego sezonu (wzorzystość, kombinezon, maxi, frędzle, zamsz...) - w mojej własnej interpretacji...
-------------------------------------------------
Z powodów podanych na samym początku tego wpisu, nie będę się nawet silić na wymyślanie dla Was jakichś mądrych tematów do przemyśleń. Ale, żeby całkiem tego sympatycznego "łańcuszka" nie przerwać, chciałabym Wam wszystkim zadać pewne zadanie... Możecie odpowiedzieć na nie na swoich blogach lub bezpośrednio w komentarzach pod tym postem.
Zbliżają się Święta... Napiszcie list do Mikołaja ze swoimi największymi modowymi marzeniami:) Możecie wybrać trzy rzeczy, przy założeniu, że Mikołaj dysponuje nieograniczonymi funduszami...;)
1.
2.
3.
POZDRAWIAM!
Ania, pięknie to opisałaś, chyba właśnie o takie widzenie tego tematu mi samej chodziło. Fotka Ciebie "w młodości" to wisienka na torcie tego posta ;) :)
OdpowiedzUsuńŚwiąt w wymiarze religijnochrześcijańskim nie czuję, ale że one mają swoje korzenie w czasach słowiańskich, to zapragnę od Św.Mikołaja trzech, ale nie rzeczy, tylko trzech podróży :
1. Australia
2. Syberia
3. USA - całe :D
ja dodam ,ze to i moje podroznicze marzenia plus nurkowanie na wilekiej rafie koralowej w Australii
Usuń, nurkowanie podlodowe w BAJKALE, Stany z Meksykiem ;)
Dzieki za mozliwosc wypowiedzenia sie;) Cala przyjemnosc po mojej stronie...Fajnae maeyzenia - nic tylko pozostaje zyczyc ich spelnienia!
UsuńMacie te same marzenia...to moze umowcie sie na wspolne zwiedzanie swiata?;);)
UsuńPozdrawiam!
Wiesz , ze ja boje sie na zywo spotkac Sivke ?! Boje sie jej inteligencji ...
UsuńChoc z drugiej strony jako towarzysz podróży ze względu na zbieżność kierunków i upodobania bezdroży przymierzanych własnym transportem wydaje sie idealna ;)
Ej, cos Ty...Ty sie boisz? Mysle, ze Ty i Siwvka jestescie na dokladnie tej samej plaszczyznie rozwoju intelektualnego, hahaha, wiec napewno nie bedzie zadnych zgrzytow;) A taka podroz napewno udalaby sie Wam doskonale!
UsuńPozdrawiam!
Moje marzenia nie modowe to podróże, najlepiej cały świat z Meksykiem na czele.
OdpowiedzUsuńA modowe:
1. Hermes Birkin Bag
2. Chanel 2,55
3. Trench Burberry
klasyka :)
Klasyka w najlepszym wydaniu... W takim stroju mozna zwiedzac swiat;);)
UsuńOj jak dla mnie to Ty jesteś bardzo kreatywna!!Zawsze oryginalna i w swoim klimacie ale też w zgodzie z trendami na dany sezon! Uwielbiam dodatki, które wynajdujesz ale to już wiesz;) Potrafisz wymodzić naprawdę ekstra zestawy. Dzięki temu że szyjesz to wszystko daje razem bardzo fajny obraz Ciebie i Twojej osobowości!! :)
OdpowiedzUsuńCo do mnie...często zachce mi się czegoś czego nie ma w sklepach, wtedy błąkam się po lumpeksach, kombinuję. W tym sezonie przerobiłam trzy pary butów i byłam z nich mega zadowolona, zwłaszcza że sznurowane wysokie botki/kozaki z odkrytym palcem do był hit za który trzeba było nieraz konkretnie zapłacić;))
A pytanie mikołajkowe to też wyzwanie bo buty, torebki i modele okularów same mi się cisną do głowy i serca;) Myślałam długo i wytypowałam...
1. Kocie sneakersy Charlotte Olympia
2. Buty na obcasie PEZ z kolekcji Camilla Elphick (nie każ mi wybierać które bo i tak nie wybiorę, każda para mi się podoba i z każdej bym się ucieszyła);))
3. Torebka Anya Hindmarch
Się nie spełni ale pomarzyć można;)))
Asiu, wedlug mnie ja przy Tobie to pikus!;) Ty to dopiero jestes kreataywna i oryginalna;) Moj Mistrz!!!! Te twoje sznurowane dlugie buciki DIY - genialne!
UsuńMasz bardzo przemyslane i ciekawe marzenia modowe - i mimo, ze Tobie dzis wydaja sie nieosiagalne, to ja wierze, ze Ci sie spelnia!!! Tego Ci zycze... Buziaki <3
Jejku Ania dziękuję!! <3 Za te słowa!! I za życzenia, żeby się jedno spełniło to już będę bardzo bardzo szczęśliwa! Uściski:**
UsuńOd dawna wiem, ze jestes kreatywna i obowiązujące trendy dopasowujesz do swojego stylu. Lubie to w Tobie. Uwielbiam zdjęcia witryn markowych sklepów, które dodajesz, przenoszą mnie w świat luksusu do którego nie mam dostępu czytaj kasy;-) . Sama szyjesz i z tego co widzę od dawna masz do tego smykałkę. Zdjęcie z dawnych lat cudowne, nie mogę sie napatrzeć , tak niewiele sie zmieniłaś.
OdpowiedzUsuńA teraz pora na list do Św. Mikołaja
1 nie umiem dobrać sobie okularów. Od dawna chodzą za mną ray bany. Przymierzam kilka i zawsze wychodzę z niczym i nie chodzi tutaj o cenę tylko o moje niezdecydowanie. Wiec okulary, niech bedą klasyczne ale zarazem ciekawe. Aha, iiii....mają mnie odmładzać.
2 szkoda mi kasy na drogą torebkę, wybieram modele w takiej cenie , aby nie było mi żal wyrzucić ją po roku. Wiec chce .... Torebkę Balenciagi. Liczę na Twój gust, wiec modelu nie podaje.
3. To życzenie nie będzie dotyczyć mody. I chyba będzie najtrudniejsze, nawet do Ciebie.
Proszę o zdrowie i szczęście dla mojej rodziny.
Z uśmiechem na ustach i z ciepłą herbata z rumem będę na Ciebie czekała Mikołaju,
Do miłego zobaczenia.
Jestem juz dużą dziewczynką i nie wierzę w Mikołaja a do tego świętego, ale pomarzyć zawsze można bez względu na wiek.
Aniu, chciałam Ci jeszcze podziękować za Twój komentarz pod moim postem. Wzruszyłam sie. Fajnie jest wiedzieć, ze łączy nas wirtualna bliskość. Często myślę o Tobie , mam nadzieję, że zła karta sie odwróci i odzyskasz spokój.
Pozdrawiam ciepło
Ela
do swojego stylu.
Elu, musze Ci powiedziec, ze Twoj komentarz szczerze mnie poruszyl.. Mysle, ze mimo, ze sie nie znamy, to laczy nas jakies pokrewienstwo dusz! Strasznie sie ciesze, ze dzeiki blogowoani mogam Cie poznac:):)
UsuńJakbym byla Mikolajem spelnilabym natychmiast wszystkie Twoje trzy zyczenia! Zwlaszcza te dotyczace Rodziny...ale to juz chyba nie bardzo do Mikolaja zalezy;) Co do okularow - chetnie wybralabym sie z Toba nan zakupy i Ci doradzila - napewno nie wyszlabys ze sklepu z niczym;)
Jeszcze raz dziekuje Ci pieknie z wszystkie mile slowa pod moi adresem i zycze Ci spelnienia wszystkich Twoich marzen!
Usciski. A
1) coś z tej FashionWeek'owej kolekcji Violi Piekut - cokolwiek, bo wszystko mi się podoba :D
OdpowiedzUsuń2) piękne, eleganckie oficerki z jakiejś nieprzyzwoicie drogiej i dobrej skóry
3) gruby jak puchowa kurtka ale o wiele od niej ładniejszy płaszcz na zimę - wszystkie, które spełniają te kryteria i były przeze mnie widziane niestety są poza moim zasięgiem finansowym :D
(w zasadzie trudno mi było sklecić tę listę - chyba nie mam jednak tak dużych zachciewajek modowych ;P)
Mnie się wydaje, że to co Ty nazywasz kreatywnością jest taką... modową normalnością ;P
W sensie, że takie podejście do mody, jakie Ty masz (i jakie ja też lubię) powinno charakteryzować każdego myślącego człowieka - ślepe podążanie za modą i kupowanie wszystkiego, co modne, żeby tylko to mieć zawsze mi zakrawało na patologię ;P
Ale czasem nawet nie zdajemy sobie sprawy z faktu, że się na to spatologizowanie załapaliśmy, bo trudno się upilnować ;P
Ogromnie podziwiam Cię za to zamiłowanie do szycia - mój Boże, gdyby mnie ktoś posadził do maszyny, to płakałabym gorzko ;P
Fajne zyczenia - zycze ich spelnienia!!! No i wszystko je w zasiegu....wiec warto marzyc;)
UsuńCo do takiego podejcia do mody jak opisalam - to tez mi sie wydaje, ze jest ono dosc "normalne"...ale wiadomo - kazdy widz temat inaczej. Modowe klony zawsz ebede wsrod nas zyc i trzeba sie z tym pogodzic. W koncu kazdy ubiera sie jak lubi, jak umie - innym nic do tego;)
Tak, szyc uwielbiam, choc ostatnio mialam taki zapala a zycie mnie troche przystopowoalo - mamw glowie wiele pomyslow - mam nadzieje, ze wkrotce je zrealizuje!
Pozdrawiam Mar i dziekuje za komentarz!
A
Twoje podejście do trendów jest moim zdanie właśnie tym najlepszym! Trochę obok, ale z pełną znajomością nowinek, jak dla mnie klasa!
OdpowiedzUsuńA zdjęcie z półmetku- rewelka:).
Modowe marzenia:)? Nie wiem, czy mam takie. Od dawna poszukuję wielkiego (wielkiego na mnie, a przy moich niemałych gabarytach to niełatwe) swetra. Takiego do połowy uda, z luźnym golfem, opadającymi rękawami i szerokością, która pomieściłaby trzy mnie. I najlepiej w szarym kolorze.
I karmelowy płaszcz, wełniany, zimowy.
A jako trzecią rzecz wybrałabym buty.... albo torebkę... buty, nie ....torebkę, a może jednak buty?
Dziekuj Ewunia!
UsuńHaha, marzenia i dylematy prawdziwej szafiarki;;) Mam nadzieje, ze Ci sie one wszystkie spelnia...
Pozdrawiam:) A
Podoba mi się odniesienie do Twoich przeżyć i doświadczeń, to najlepsze argumenty jak dla mnie :) Zadaję sobie mnóstwo pytań, na które czasem nie ma odpowiedzi, ale sam fakt, że one padają, świadczy o potrzebie rozwoju, czasem mój mózg paruje, a od innych słyszę "nie myśl tyle". Bardzo mnie to dziwi, bo nie widzę przyjemności np.w patrzeniu w ekran tv bez celu. Ale nie o tym miałam. .. chciałam Ci napisać, że podobnie jak Ty stawiam takie pytania w odniesieniu do mody i ciągle zastanawiam się czy nie za dużo inspiracji w tej mojej kreatywności ;)
OdpowiedzUsuńCo do Mikołaja to odpowiedź będzie na blogu jak tylko czas pozwoli ;)
Buźki wielgachne :-*
A takie mnie naszly wspomnie zwiazane nieco z tematem, ale chyba niezle obrazuja to co chcialamm przekazac;) Zadawanie pytan swiadczy o tym, ze czlowiek chce wiedziec wiecej, poznawac siebie, swiadomie o czyms decydowac, co jest dla niego dobre a co nie. A w modzie inspirowac sie mozna do bolu - jesli to nie kloci sie z naszym poczuciem smaku i naszym wlasnych charakterem, potrzebami, stylem, itd..
UsuńCzekam niecierpliwie na Twoj list do Mikolaja;)
Buziaki Asiu<3 A
mojemu mózgowi też przydałby się totalny reset:p bardzo dobrze napisałas - inspiracja inspiracją, ale bez przesady ;-) ja np. tez jestem na bieząco z trendami, ale nie kupuję czegoś, bo ejst na czasie. Jak coś kupuję to dlatego,że dobrze się w tym czuję;-)
OdpowiedzUsuńSandicious
O widze, ze nie tylko ja potrzebuje luz dla mozgu;)
UsuńTo oczym piszesz jest wlasnie zdrowym, wywazonym podejsciem do mody:) Zgadzam sie z nim w 100%
Usciski Sandro!
Ostatnio praca tak mnie zamula, że czasami aż tak dziwnie się czuję, iż muszę jeden tekst czytać dwa razy, bo nie rozumiem. Czuję się z deka wycofana psychicznie... To a propos umęczonych mózgów.
OdpowiedzUsuńZauważyłam na blogach modowych pójście "na jedno kopyto". Osobiście jestem wybredna i oglądam/czytuję/podziwiam tylko naprawdę wyjęte ze standardu kreacje, osoby przede wszystkim indywidualne. Sama zawsze wyróżniałam się na tle tłumu, nigdy nie byłam tak naprawdę MODNA, zawsze miałam własną filozofię kreowania i wyrażania siebie. Może dlatego dziś doceniam właśnie to.
Ja nawet do ślubu nie poszłam w niczym standardowym, choć to tylko cywilny, więc komentarzy nie było aż tyle, jednak ekstrawagancja poszłam pełną parą. Chcesz zobaczyć?
http://wdrodzedonikad.blogspot.ch/2015/08/ring-of-power-its-mine.html
Ha! Nałogowo obserwuje kobiety na ulicach, niektóre mają naprawdę wyszukane kombinacje w dobrym guście. Czy to wypada się tak gapić? Nie martwiło mnie to nigdy, chyba jestem w miarę dyskretna...
Właśnie - wyglądać jak każdy. Stosuję nietypowe połączenia, ważne dla mnie także są dodatki, które potrafią zmienić cały charakter. Często też, robię zakupy w sklepie Indyjskim, teraz już rzadziej, ale jak tylko jestem w Polsce, oprzeć się nie potrafię...
Jednak chyba na moim blogu nie widziałaś tego... zwykle zamieszczam zdjęcia z moich wędrówek, więc na sobie mam tylko trekingowe stroje. Poza tym lato bardziej sprzyja moim orientalnym kreacjom.
1. Obiektyw do Makro
2. Teleobiektyw
3. Zestaw soczewek
Zamulenie mozgu bywa nieznosne - potrzebny jest wtedy dystans i odpoczynek...
UsuńJa przyznam, ze dosc wnikliwie Twojego bloga przejrzalam - z niego jawisz mi sie wlasnie jako oryginalnie, pozytywnie zakrecona dziewczyna! Mimo, ze moze rzeczywiscie nie ma na nim wiele takich typowo "szafiarskich" wpisow, to wyczuwam ze masz swoj wlasny styl, ktory ja bardzo cenie!
A stroj na slub mialas genialny - wygladalas przepieknie!!!
O, widze, ze marzenia profesjonalnego fotografa;)) Zycze, by sie spelnily...
Pozdrawiam! A
Nie wiem, co z materialnych rzeczy bym wpisala na tę liste ;) serio nie mam pojecia ;) co do kopii a inspiracji - uważam, że jest duza roznica...
OdpowiedzUsuńTak duzo masz tych zyczen, ze sie nie mozesz zdecydowac czy nie masz wogole?
UsuńMasz racje - kopiowanie a inspiracja to dwie rozne sprawy...
Pozdrawiam<3
Jak ktoś jest kreatywny, to może się inspirować do woli i nigdy nie stworzy czegoś co będzie kopią tej inspiracji:D
OdpowiedzUsuńTy jesteś niepowtarzalna i jedyna w swoim rodzaju! Te portki musiały w tamtych czasach zaskoczyć;))
Ale włosy miałaś wspaniałe!!!
Teraz też niczego sobie, żeby nie było;)
A moje modowe marzenia?
- Trencz
- 2 pary klasycznych szpilek - czarne i czerwone;)
- Wisior - medalion:))
Masz racje - kreatwnosci inspiracja nie szkodzi - wrecz przeciwnie - pomaga!!
UsuńDzieki!!! Taak, kazdy robil duze oczy jak sie przyznawalam, ze sama sobie te "kreacje" uszylam..;);) WLosy byly wowczas bardzo naturalne - znaly tylko szampon...;) Choc i wted juz nie odwiedzalam fryzjerow - scinalam sie i czesalam sama - tak jak dzis;)
Piekne marzenia - rzeczywiscie klasyczne...ale wszystkie przeciez do spelnienia - niech Ci sie spelnia!!!!
Pozdrawim Taro i dziekuje za mily komentarz<3
Ania, jedni to mają a inni nie, nie da się tego nauczyć, jeśli jesteś kreatywna to jedna myśl, jeden pomysł nakręca drugi, wiem coś o tym przy mojej pracy, nie raz słyszałam, że robię za dużo projektów. Bo to mnie kręci i inspiruje. Ty jesteś bardzo kreatywna i oryginalna, a tylko to daje gwarancje własnego stylu. Świetny post, pozdrawiam Babooshka
OdpowiedzUsuńNo wlasnie - kreatywnosc napedza do dzialania, wciaz kaze cos nowego tworzyc!! W Twojej pracy napewno jest to niezbedne!
UsuńBardzo Ci dziekue za przemile slowa, pozdrawiam Cie serdecznie! A
Aniu, od dawna podziwiam Cie, za oryginalnosc i kreatywne podejcsie do mody. Wypracowalas swoj wyjatkowy styl, ktory zachwyca mnie zawsze , gdy tu zagladam. Nic dziwnego, jesli juz jako nastolatka tworzylas wlasne projekty. Jestem pod wrazemiem!!! Ja tam cos czasem uszyje, czy wydziergam, ale sa to rzeczy mocno zainspirowane (zeby nie powiedziec zerzniete z oryginalu;)). No chyba, ze przeraniam stare ciuchy ;), wtedy jest oryginalnie, ale znow nie modnie ;).
OdpowiedzUsuńCo do Mikolajkowych prezentow to chcialabym:
1. Pojechac wreszcie na jakies fakne wakacje.
2. Wyremontowac mieszkanie.
3. Aby wredna jelitowka wreszcie mam odpuscila!!!
Milo mi, ze tak mnie odbierasz. Ja staram sie po prostu ubierac wedlug wlasnych upodoban, bez kopiowania innych, ale rowniez jakos po swojemu te nowe trendy adaptowac:)
UsuńA Twoje podejscie do ubran uwazam za bardzo kreatywne - nawet z tych ciuszkow, ktore masz w szafie od lat potrafisz stworzyc cos bardzo orginalnego, z dusza, niepowtarzalnego! Uwielbiam twoje inspiracje folkiem i salekimi podrozami---jestem w swoim stylu jedyna w swoim rodzaju i to jest super!!!
Usciski Justynko, dzieki<3
Tak ,tak, masz rację w każdym aspekcie tematu.To niby takie oczywiste sprawy (teoretycznie) ale jak się ogląda "ulicę " to same powtórki z rozrywki,czyli kopie. Myślę, że można się obronić przed banałem łącząc umiejętnie różne trendy (stare i nowe ) modyfikując je w odniesieniu do własnej osobowości i sylwetki. Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńDziekuje bardzo za Twoj komentarz! Tak, mysle, ze to powinno byc oczywiste, ale niestety nie jest...
UsuńPozdrawiam Cie rowniez Grazynko!!
Kurcze myślę i ja chyba nie mam takich wielkich ciuchowych potrzeb, a może raczej trudno się zdecydować na TYLKO trzy :-))) Dlatego poproszę o więcej urlopu i kasy na podróże :-)
OdpowiedzUsuńHaha, tak to jest - czasem czlowiek ma w glowie tyle zachcianek, ze nie wiadomo ktora pierwsza zrealizowac a jak przyjdzie do pisania listu "do Mikolaja" to pustka;););)
UsuńA takie zyczenia jak te Twoje to ja tez bym miala...;)
Usciski Grazynko!
O kurczę Aniu, jaki czad!!! Mie tak sprecyzowany gust w tak młodym wieku!!! Ja bym wolała nie pamiętać róznych moich eksperymentów modowych, dobrze że w pewnum momecie odkryłam grunge i sie zaczepiłam :) !!!
OdpowiedzUsuńTo prawda, potrafisz ograć siebie w najnowsztch trendach sezony, ale to ciągle Ty. Twój blog jest jednym z tych blogów, które mnie bardzoooo inspirują :)))!!
Wiesz co Aniu, ja bym chciała żeby ten Mikołaj zdrowie przyniósł, bo jak zdrowie jest, to i pieniążki taki zarobić można, żeby sobie samenu to i tamto kupić :). Mogę za to zamiast Mikołajowi podziękować pani z osiedlowego sh, za to że w tym roku otworzyła go akurat w tym miejscu. Mają taki super asortyment, że zaspokaja moje modowe potrzeby :D :) !
Pozdrawiam!
No mialam sprecyzowany...choc raczej staralam sie nie wyrozniac z tlumu, bylam dosc niesmiala. Jednak jak tak sobie pomysle, to chyba sila rzeczy wygladalam troche inaczej niz wszyscy, bo sama sobie szylam ciuchy, robilam swetry i szaliki;)
UsuńBardzo Ci dziekuje za mile slowa - ciesze sie, ze lubisz moj blog - ja prawde mowiac tez go lubie;)
Masz absolutna racje!!! Zdrowie to podstawa!! Reszte mozna sobie samemu "dorobic";)
Nawet mi nie mow - jak mi brakuje tu takich osiedlowych sh-ow:(
Usciski<3 A
Moda jets po to, by się nią bawić i czerpać z niej na swoje sposoby :)
OdpowiedzUsuńuwielbiam nawet, gdy ktoś pokazuje jedną rzecz kilka razy, ale pryznajmniej wykazuje się kreatywnością, nosząc ją na wiele różnych sposobów, ma na siebie pomysl i przede wszystkim nie wygląda jak manekin żywcem ściągnięty z wystawy sklepowej, który nie potrafi kombinbować, tylko idzie na łatwiznę :P hehe
Jeśli kopiuję, to tylko w punktach ksero, gdy ktoś powiele kogoś, uważam go za zero :P
Kurczę, powiem Ci, że teraz mnie zatkałaś, bo jak zawsze potrzebuję milion rzeczy, wszystko mi się podoiba i chcę mieć, tak teraz gdybym miala wybrać trzy- to nagle mam w głowie pustkę :P hahahahaha taka sytuacja :P
milego dnia kochana :)
Daria
Twoj komentarz jest swietnym uzupelnieniem mojego tekstu:)
UsuńNo cos Ty? A ja na Ciebie liczylam..ze masz jakies fajne modowe marzenia, ktorymi sie podzielisz;);) Ale jak ja sie nad tym zastanawiam, to tez nie bardzo chyba bym mogla sie zdecydowac na cod konkretnego, haha. Mikolaj bedzie mial problem;)
Usciski Daria!!
A
Rozumiemy się bez słów :) hehe
UsuńBo nas kobiety, tylko my kobiety zrozumiemy :)
Mikolaj bedzie mial problem, jesli w ogole przyjdzie- kurcze, chyba muszę skarpetę na prezent wywiesić :D hihihihihi
kochana, dzięki że wpadlas w odwiedzinki :* u mnie pod postem odpowiedź :)
Świetnie napisałaś Aniu, śledzić trendy ale wybierać dla siebie i robić po swojemu.
OdpowiedzUsuńZdjęcie z młodości - wow!!!
Co chce od Mikołaja? Wiele by się przydało. Marzy mi się wyjazd do ciepłych krajów bo już dawno nie byłam...
Aniu, trzymaj się, życiowe rozmyślenia - mam nadzieje, że już się z nimi uporałaś ...buziaki...
Dziekuje Basiu!!!
UsuńZycze Ci spelnienia wstystkich Twoich marzen:)
Czy sie uporalam? Czasami wydaje mi sie, ze tak, ale to nie takie proste... ale bedzie dobrze... Buzaki Kochana!
Musi być dobrze Aniu...ściskam...
UsuńAniu, to że jesteś kreatywna, rzecz wiadoma wszem i wobec! z inspiracjami mam podobnie, przeglądam czasopisma, oglądam ludzi itp :) jesteś świetną kobietą i wiem, że sobie ze wszystkim poradzisz, trzymam kciuki! :)
OdpowiedzUsuńmh, co do życzeń to: pierwsze - zwiedzić Azję i Amerykę Płd, drugie - Aston Martin taki jak miał Bond ;), trzecie - skromne - torebkę LV :D Buziaki :)
http://lamodalena.blogspot.com/
Bardzo CI dziekuje za pocieszajace i krzepiace slowa!!!
UsuńJakie sympatyczne zyczenia do <mikolaja - oby Ci sie wszystkie spelnily!!!
Usciki Madziu.. A
Właśnie z taką myślą zawsze tu przychodzę, że zobaczę jakiś niebanalny, inspirujący zestaw i nigdy się nie zawiodłam, pięknie wyglądałaś na połowinkach, a każdy z tych zestawów pokazuje, że można być sobą i wyglądać fajnie i oryginalnie zarazem, wybierając z aktualnych trendów to co się nam podoba, bez kopiowania kogokolwiek! Super!:)
OdpowiedzUsuńMoja lista: ciężka ramoneska, czerwony, wełniany trencz (taki dość masywny) i cała masa innych rzeczy (za dużo tego jest, abym zmieściła się w trzech punktach;)
miłego weekendu Aniu:)
Strasznie mnie ucieszylas tym komentarzem - mialam cicha nadzieje, ze Was tu moimi ciuchowymi wymyslami nie zanudzam...;)
UsuńNo to zycze Ci spelnienia calej tej dluuuugiej listy marzen...pozdrawiam!!
Oh moje marzenie to Paryż of course <3
OdpowiedzUsuńhttp://coeursdefoxes.blogspot.com/
♥
Of course, jakby inaczej Kasiu!!!!Z Twoja wytrwaloscia i dazeniem do celu - napewno to i wiele innych marzen Ci sie wkrotce spelni! Tego Ci zycze z calego serca SLonko!
UsuńBuziaki i dziekuje za odwiedziny u mnie<3
Wspaniały tekst :) Uwielbiam twoje posty pisz częściej :P
OdpowiedzUsuńBaaardzo dziekuje! Staram sie, ale moj blog zyje ze mna moim zyciem, wiec nie zawsze sa mozliwosci...ostatnio pisze rzadziej niz zwykle. ALe mam nadzieje na zmiany na lepsze, wiec i wpisy moze beda czestsze;);) Pozdrawiam Cie serdecznie! A
Usuń