Szczecin. Moje miasto rodzinne, pelne pieknych wspomnien z dziecinstwa i wczesnej mlodosci. Zawsze bardzo sie ciesze, kiedy mam mozliwosc je odwiedzic. Jednak od jakiegos czasu jego widok napawa mnie rowniez smutkiem, poniewaz obserwuje jak mijaja lata jego swietnosci:(( Dzis temu miastu odebrano perspektywy. Zamknieta Stocznia, zaniedbane budynki, w zabytkowych gmachach siedziby zagranicznych bankow, dziury w drogach, a jedynymi "inwestycjami" sa powstajace jak grzyby po deszczu centra handlowe...
Ja chce zatrzymac w swojej pamieci Szczecin z dawnych lat. Piekny, sloneczny, z mnostwem parkow i skwerow, zabytkowy, monumentalny, ktorego port byl duma, a na ulicach roilo sie od przystojniakow w mundurach WSM-ki;)))
Jak niektorzy juz wiedza, bylam na krotkich feriach w Polsce. Moja walizka na ten wyjazd byla bardzo skromna: dwie pary spodni, ciepla sukienka, pare sweterkow... Na baze wybralam kraciasty, welniany plaszczyk i wygodne kozaki. Stroj urozamicalam roznorodnymi dodatkami i tak powstalo kilka zestawow, ktore pojawia sie tu wkrotce. Dzis pierwszy z nich.
Trend "cwiekowy" nie jest moim ulubionym. Czarna torba i opaska sa jedynymi elementami garderoby w tym stylu i raczej kontynuacji nie bedzie;) Kudlacz pod szyja (prezent od Mamy) jest bardzo cieply i praktyczny. Mozna mu nadac rozne formy: klasycznego szaliczka, modnego komina lub rozciagnac na ramiona i stworzyc ocieplacz plaszcza.
ZESTAW NA DZIS:
Plaszczyk ESPRIT
Buty BUFFALO LONDON
Spodnie ESPRIT
Torba ORSAY
Rekawiczki NO NAME
Szal NO NAME
Opaska GLOBUS
EFEKT:
WIDZIANE Z BLISKA:
POZDRAWIAM
masz piękny płaszczyk, bardzo lubię kratkę
OdpowiedzUsuńDziekuje Kamilko! Pozdrawiam.A
UsuńSzczecin ??!! Kiedyś chciałam tam studiować , albo w Gdańsku , byle bliżej morza ... Ale mając na miejscu lepsza uczelnie , rodzice sie nie zgodzili ;)
OdpowiedzUsuńAle
Sentyment został ;)
Szybko mi twój urlop zleciał !
I czekam na zdjęcia polskiej ulicy !!! Dla porównania ;)
Pozdrawiam
A.
A widzisz, ja mialam pod nosem rozne dobre szczecinskie uczelnie, a na studia "ucieklam" do Zielonej Gory;)))
UsuńMi urlop zlecial chyba jeszcze szybciej niz Tobie;) Niestety fotek mody ulicznej z Polski nie mam, aparatu uzywalam baaardzo rzadko:(
Pozdrawiam rowniez.Anka
Tak daleko od morza ??!!
UsuńJa kręciłam nosem na rodzinny Kraków ;) a tyle osób marzy o studiach w tym właśnie mieście ;)
Za
UsuńTo znad morza przywiozłam męża ;))
No tak to jest, ze nie doceniamy tego co mamy na codzien... :)))
UsuńAniu torba i płaszczyk rewelacja <3 Bardzo mi się podobasz w tej stylizacji :) pozdrawiam
OdpowiedzUsuńDziekuje Asiu! Pozdrawiam rowniez:) A
UsuńBardzo ładnie wyglądasz :) pasują Ci takie kolory :)
OdpowiedzUsuńSlicznie dziekuje Marto! Ja osobiscie lubie takie kolory:) Pozdrawiam. A
UsuńAnka! Mało tu zaglądam, ciągle czekam na FabricFilz na coś nowego... ale tego wpisu to Ci nie daruję! Ech... :)))
OdpowiedzUsuńJolciu, mialam nadzieje, ze tym wpisem zmusze Cie do komentarza, hihi.. Na FFF wciaz malo czasu, ale zaczyna mi brakowac szycia, wiec napewno wkrotce znowu zaczna pojawiac sie tam jakies moje filcowe kompleciki;)
UsuńNo i jeszcze. Szczecin nadal jest piękny, i pięknieje w oczach. Słoneczny też bywa, może o tej porze roku rzadziej, chociaż właśnie w ubiegłym tygodniu było kilka dni ze słońcem, śniegiem i lekkim mrozem. Parki i skwery są na swoich miejscach a nawet powstały nowe. Zabytki są nadal i są restaurowane! Port jest nadal! Działa może w trochę innej formie, takie czasy. Stoczni żal... Wszystko ulega zmianom. WSMka, obecnie przyjęła nazwę, Akademia Morska! Jej uczniowie, hmmm... studenci (!) chodzą w mundurach i wygląda to extra! Dużo dziewczyn tam studiuje, kiedyś były w mniejszości.
OdpowiedzUsuńEch... dużo by opowiadać, bo ja lubię swoje miasto. Szkoda, że nie spotkałyśmy się, pokazałbym Ci tą "jaśniejszą stronę lustra".
Pozdrawiam Aniu :)
Jolciu, mialam rowniez nadzieje, ze choc troszke zmienisz takze obraz dzisiejszego Szczecina w moich oczach, o mnie naprawde on zasmuca... Znam go dobrze, od urodzenia i bardzo kocham! Ale teraz, gdy widuje Szczecin tak rzadko, to patrze na niego z innej perspektywy, z dystansem, porownuje do innych europejskich miast i naprawde zauwazam, ze od czasow mojej mlodosci Szczecin podupadl:( Wiem, ze nadal jest piekny, ze parki stoja w swoim miejscu i slonce swieci i marynarze wciaz wpisuja sie w jego krajobraz,ale...ale to juz nie to samo..
UsuńPozdrawiam Cie rowniez bardzo serdecznie! A
BArdzo fajny ten płaszczyk!
OdpowiedzUsuńDziekuje;)
UsuńNie znam Szczecina na tyle, by się wypowiadać, byłam tylko przejazdem... Z tych zdjęć nie jest taki straszny...Być może pora roku działa na tak przygnębiający odbiór. Za to na pewno nie przygnębia Twój płaszczyk! Marzy mi się krata od dawna. :)
OdpowiedzUsuńSzczecin nie jest straszny, wrecz odwrotne, jest piekny, zabytkowy, uroczy i ja go uwielbiam. Dlatego tak mi smutno, gdy widze slady zaniedbania i niedoinwestowania na tyle, na ile zasluguje!!!
UsuńA ja po dwutygodniowym noszeniu tego plaszczyka nonstop mam go dosc;).. na jakis czas. Zawisl w szafie..
Buzka. A
Ty lepiej sie w PL nie pojawiaj z ta torba bo cie wytropie i ja "pożycze"hehe jest SZAŁOWA tak szalowa ze ja dostaje szału <3 buuuuziale <3
OdpowiedzUsuńNo to dlatego wlasnie juz mnie tu nie ma, bo mialam takie podejrzenia, ze jakas zwariowana koneserka ocwiekowanych, czarnych toreb mnie wysledzi i na ulicy wyrwie taszke z lapy..;) A tam wiesz skarby nosze: wory chrupkow kukurydzianych, kubasy z piciem, chusteczki do wycierania glutow, rekawiczki z myszka miki, zestawy klockow lego, nadgryzione jakja.niespodzanki i takie tam inne niezbedne rzeczy, ktore TA torba potrafi pomiescic jak zadna inna;)))
UsuńSciskam mocno. A
Ja za to pochodze z Goleniowa wiec Szczecin jest mi bliski :) Bradzo lubie to miasto choc rzeczywiscie podupada zamiast sie rozwijac :(
OdpowiedzUsuńSliczny plaszczyk! pozdrawiam
Aleksjo, strasznie sie ciesze, ze mnie odwiedzialas! Dziekuje za komentarz i pozdrawiam serdecznie:) A
UsuńPodoba mi się płaszczyk i buty. Ostatnio coś gustuje w kratce. Pozdrawiam serdecznie :-)
OdpowiedzUsuńDzieki Grazynko;) Buziaki.A
UsuńZawsze bałam się kraty tak samo jak groszków:)
OdpowiedzUsuńTwój płaszcz jednak bardzo mi się spodobał, świetna kolorystyka, torba wpadła
w moje oko:P
Udany set.
Sentymentalnie :) Pięknie mieszkałaś kiedyś i pięknie mieszkasz obecnie :)Ciekawie, z możliwościami. Super :)
OdpowiedzUsuń