JA, ponadczterdziestoletnia matka dzieciom, wciąż poszukująca w MODZIE własnego stylu, z pasją fotografująca zakamarki ZURYCHU, niezmiennie zainspirowana LUDŹMI spotykanymi na ulicy...
ICH, übervierzigjährige Mutter, die immer auf der Suche nach eigenen STIL ist, die mit einer Leidenschaft die Ecken und Winkeln von ZÜRICH fotografiert, die immer wieder von den MENSCHEN auf der Straße inspiriert ist...

sobota, 23 lutego 2013

W kratke, z portem w tle


Szczecin. Moje miasto rodzinne, pelne pieknych wspomnien z dziecinstwa i wczesnej mlodosci. Zawsze bardzo sie ciesze, kiedy mam mozliwosc je odwiedzic. Jednak od jakiegos czasu jego widok napawa mnie rowniez smutkiem, poniewaz obserwuje jak mijaja lata jego swietnosci:(( Dzis temu miastu odebrano perspektywy. Zamknieta Stocznia, zaniedbane budynki, w zabytkowych gmachach siedziby zagranicznych bankow, dziury w drogach, a jedynymi "inwestycjami" sa powstajace jak grzyby po deszczu centra handlowe...
Ja chce zatrzymac w swojej pamieci Szczecin z dawnych lat.  Piekny, sloneczny, z mnostwem parkow i skwerow, zabytkowy, monumentalny, ktorego port byl duma, a na ulicach roilo sie od przystojniakow w mundurach WSM-ki;)))  

Jak niektorzy juz wiedza, bylam na krotkich feriach w Polsce. Moja walizka na ten wyjazd byla bardzo skromna: dwie pary spodni, ciepla sukienka, pare sweterkow... Na baze wybralam kraciasty, welniany plaszczyk i wygodne kozaki. Stroj urozamicalam roznorodnymi dodatkami i tak powstalo kilka zestawow, ktore pojawia sie tu wkrotce. Dzis pierwszy z nich.
Trend "cwiekowy" nie jest moim ulubionym. Czarna torba i opaska sa jedynymi elementami garderoby w tym stylu i raczej kontynuacji nie bedzie;) Kudlacz pod szyja (prezent od Mamy) jest bardzo cieply i praktyczny. Mozna mu nadac rozne formy: klasycznego szaliczka, modnego komina lub rozciagnac na ramiona i stworzyc ocieplacz plaszcza.

ZESTAW NA DZIS:

Plaszczyk ESPRIT
Buty BUFFALO LONDON
Spodnie ESPRIT
Torba ORSAY
Rekawiczki NO NAME
Szal NO NAME
Opaska GLOBUS

EFEKT:



WIDZIANE Z BLISKA:




POZDRAWIAM

27 komentarzy:

  1. masz piękny płaszczyk, bardzo lubię kratkę

    OdpowiedzUsuń
  2. Szczecin ??!! Kiedyś chciałam tam studiować , albo w Gdańsku , byle bliżej morza ... Ale mając na miejscu lepsza uczelnie , rodzice sie nie zgodzili ;)
    Ale
    Sentyment został ;)
    Szybko mi twój urlop zleciał !
    I czekam na zdjęcia polskiej ulicy !!! Dla porównania ;)
    Pozdrawiam
    A.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz, ja mialam pod nosem rozne dobre szczecinskie uczelnie, a na studia "ucieklam" do Zielonej Gory;)))
      Mi urlop zlecial chyba jeszcze szybciej niz Tobie;) Niestety fotek mody ulicznej z Polski nie mam, aparatu uzywalam baaardzo rzadko:(
      Pozdrawiam rowniez.Anka

      Usuń
    2. Tak daleko od morza ??!!
      Ja kręciłam nosem na rodzinny Kraków ;) a tyle osób marzy o studiach w tym właśnie mieście ;)

      Usuń
    3. Za
      To znad morza przywiozłam męża ;))

      Usuń
    4. No tak to jest, ze nie doceniamy tego co mamy na codzien... :)))

      Usuń
  3. Aniu torba i płaszczyk rewelacja <3 Bardzo mi się podobasz w tej stylizacji :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładnie wyglądasz :) pasują Ci takie kolory :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Slicznie dziekuje Marto! Ja osobiscie lubie takie kolory:) Pozdrawiam. A

      Usuń
  5. Anka! Mało tu zaglądam, ciągle czekam na FabricFilz na coś nowego... ale tego wpisu to Ci nie daruję! Ech... :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jolciu, mialam nadzieje, ze tym wpisem zmusze Cie do komentarza, hihi.. Na FFF wciaz malo czasu, ale zaczyna mi brakowac szycia, wiec napewno wkrotce znowu zaczna pojawiac sie tam jakies moje filcowe kompleciki;)

      Usuń
  6. No i jeszcze. Szczecin nadal jest piękny, i pięknieje w oczach. Słoneczny też bywa, może o tej porze roku rzadziej, chociaż właśnie w ubiegłym tygodniu było kilka dni ze słońcem, śniegiem i lekkim mrozem. Parki i skwery są na swoich miejscach a nawet powstały nowe. Zabytki są nadal i są restaurowane! Port jest nadal! Działa może w trochę innej formie, takie czasy. Stoczni żal... Wszystko ulega zmianom. WSMka, obecnie przyjęła nazwę, Akademia Morska! Jej uczniowie, hmmm... studenci (!) chodzą w mundurach i wygląda to extra! Dużo dziewczyn tam studiuje, kiedyś były w mniejszości.
    Ech... dużo by opowiadać, bo ja lubię swoje miasto. Szkoda, że nie spotkałyśmy się, pokazałbym Ci tą "jaśniejszą stronę lustra".
    Pozdrawiam Aniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jolciu, mialam rowniez nadzieje, ze choc troszke zmienisz takze obraz dzisiejszego Szczecina w moich oczach, o mnie naprawde on zasmuca... Znam go dobrze, od urodzenia i bardzo kocham! Ale teraz, gdy widuje Szczecin tak rzadko, to patrze na niego z innej perspektywy, z dystansem, porownuje do innych europejskich miast i naprawde zauwazam, ze od czasow mojej mlodosci Szczecin podupadl:( Wiem, ze nadal jest piekny, ze parki stoja w swoim miejscu i slonce swieci i marynarze wciaz wpisuja sie w jego krajobraz,ale...ale to juz nie to samo..
      Pozdrawiam Cie rowniez bardzo serdecznie! A

      Usuń
  7. Nie znam Szczecina na tyle, by się wypowiadać, byłam tylko przejazdem... Z tych zdjęć nie jest taki straszny...Być może pora roku działa na tak przygnębiający odbiór. Za to na pewno nie przygnębia Twój płaszczyk! Marzy mi się krata od dawna. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczecin nie jest straszny, wrecz odwrotne, jest piekny, zabytkowy, uroczy i ja go uwielbiam. Dlatego tak mi smutno, gdy widze slady zaniedbania i niedoinwestowania na tyle, na ile zasluguje!!!
      A ja po dwutygodniowym noszeniu tego plaszczyka nonstop mam go dosc;).. na jakis czas. Zawisl w szafie..
      Buzka. A

      Usuń
  8. Ty lepiej sie w PL nie pojawiaj z ta torba bo cie wytropie i ja "pożycze"hehe jest SZAŁOWA tak szalowa ze ja dostaje szału <3 buuuuziale <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to dlatego wlasnie juz mnie tu nie ma, bo mialam takie podejrzenia, ze jakas zwariowana koneserka ocwiekowanych, czarnych toreb mnie wysledzi i na ulicy wyrwie taszke z lapy..;) A tam wiesz skarby nosze: wory chrupkow kukurydzianych, kubasy z piciem, chusteczki do wycierania glutow, rekawiczki z myszka miki, zestawy klockow lego, nadgryzione jakja.niespodzanki i takie tam inne niezbedne rzeczy, ktore TA torba potrafi pomiescic jak zadna inna;)))
      Sciskam mocno. A

      Usuń
  9. Ja za to pochodze z Goleniowa wiec Szczecin jest mi bliski :) Bradzo lubie to miasto choc rzeczywiscie podupada zamiast sie rozwijac :(
    Sliczny plaszczyk! pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aleksjo, strasznie sie ciesze, ze mnie odwiedzialas! Dziekuje za komentarz i pozdrawiam serdecznie:) A

      Usuń
  10. Podoba mi się płaszczyk i buty. Ostatnio coś gustuje w kratce. Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zawsze bałam się kraty tak samo jak groszków:)
    Twój płaszcz jednak bardzo mi się spodobał, świetna kolorystyka, torba wpadła
    w moje oko:P
    Udany set.

    OdpowiedzUsuń
  12. Sentymentalnie :) Pięknie mieszkałaś kiedyś i pięknie mieszkasz obecnie :)Ciekawie, z możliwościami. Super :)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziekuje za Wasze opinie - bardzo je cenie i staram sie na wszystkie odpowiedziec.
Komentarze wulgarne, zlosliwe i agresywne beda usuwane!
Pozdrawiam. Anka