JA, ponadczterdziestoletnia matka dzieciom, wciąż poszukująca w MODZIE własnego stylu, z pasją fotografująca zakamarki ZURYCHU, niezmiennie zainspirowana LUDŹMI spotykanymi na ulicy...
ICH, übervierzigjährige Mutter, die immer auf der Suche nach eigenen STIL ist, die mit einer Leidenschaft die Ecken und Winkeln von ZÜRICH fotografiert, die immer wieder von den MENSCHEN auf der Straße inspiriert ist...

poniedziałek, 6 stycznia 2014

Qwadratowa pepitka. Poswiatecznie.


Mialy byc swiateczne posty, zdjecia spod choinki i noworoczne zyczenia. Plany planami, a zycie sobie… Spontaniczny wyjazd do kraju spowodowal moja tutaj nieobecnosc. Podczas pobytu w Polsce intensywne spotkania rodzinne wypelnily mi całkowicie czas i umysł. Blogowanie odsunelam na dalszy plan, komputer omijalam, o modzie nie myslalam;) Mam nadzieje, ze wybaczycie mi postowy zastój, brak świątecznych życzeń i przerwę w komentowaniu Waszych blogow.

Do skromnej walizki podroznej spakowalam swoja Qwadratowa. Towarzyszyla mi czesto, na rodzinnych spotkaniach czy swiatecznych spacerach. Zwykle sluzyla jako sukienka ( o maly wlos bylaby spodnica ;)), ale na zdjecia zalapala sie w charakterze tuniki. Pod szyja wypelnia ja cieply golf, a cienkosc materialu wspomaga welniana, jodelkowa plaszczyko-kamizelko-peleryna.

ZESTAW NA DZIS:

Sukienka/tunika QWADRATOWA
Kamizelka IRO (TK MAXX)
Golf ZARA
Spodnie FRAGILE
Buty SILVANO SASSETTI
Komin ESPRIT
Torba ZARA
Okulary MISSONI

EFEKT:


WIDZIANE Z BLISKA:


POZDRAWIAM!