Mialy byc swiateczne posty, zdjecia spod choinki i noworoczne zyczenia. Plany planami, a zycie sobie… Spontaniczny wyjazd do kraju spowodowal moja tutaj nieobecnosc. Podczas pobytu w Polsce intensywne spotkania rodzinne wypelnily mi całkowicie czas i umysł. Blogowanie odsunelam na dalszy plan, komputer omijalam, o modzie nie myslalam;) Mam nadzieje, ze wybaczycie mi postowy zastój, brak świątecznych życzeń i przerwę w komentowaniu Waszych blogow.
Do skromnej walizki podroznej spakowalam swoja Qwadratowa. Towarzyszyla mi czesto, na rodzinnych spotkaniach czy swiatecznych spacerach. Zwykle sluzyla jako sukienka ( o maly wlos bylaby spodnica ;)), ale na zdjecia zalapala sie w charakterze tuniki. Pod szyja wypelnia ja cieply golf, a cienkosc materialu wspomaga welniana, jodelkowa plaszczyko-kamizelko-peleryna.
ZESTAW NA DZIS:
Sukienka/tunika QWADRATOWA
Kamizelka IRO (TK MAXX)
Golf ZARA
Spodnie FRAGILE
Buty SILVANO SASSETTI
Komin ESPRIT
Torba ZARA
Okulary MISSONI
EFEKT:
WIDZIANE Z BLISKA:
POZDRAWIAM!











