JA, ponadczterdziestoletnia matka dzieciom, wciąż poszukująca w MODZIE własnego stylu, z pasją fotografująca zakamarki ZURYCHU, niezmiennie zainspirowana LUDŹMI spotykanymi na ulicy...
ICH, übervierzigjährige Mutter, die immer auf der Suche nach eigenen STIL ist, die mit einer Leidenschaft die Ecken und Winkeln von ZÜRICH fotografiert, die immer wieder von den MENSCHEN auf der Straße inspiriert ist...

Strony

wtorek, 31 stycznia 2017

Kamizelka /// Die Weste


Mróz odpuścił, ale słońca nadal brak. Na ulicach zalegają resztki brudnego śniegu, a w wilgotnym powietrzu czuć nadchodzące deszczowe dni... Bajkowa kompozycja z sopli lodu na popularnej, zamarzającej każdej zimy fontannie - topnieje. Ale mimo, ze zima wchodzi w dość przytłaczającą fazę - Miasto się jej nie poddaje i wciąż zachowuje swój nieodparty urok.
Temperatury na zewnątrz pozwalają zrezygnować z typowo zimowego odzienia. Na szczęście więc mogłam zostawić w domu czapkę i rękawice, a gruby sweter wystarczyło docieplić przytulną kamizelką.

Frost lässt nach, aber die Sonne fehlt noch. Auf den Strassen die Rückstände von schmutzigen Schnee liegen und man kann in der feuchte Luft kommenden Regentage spüren... Die traumhafte Zusammensetzung der Eiszapfen auf dem beliebten, gefroren Brunnen - schmelzt. Aber trotz dieser Winter in ziemlich überwältigend Phase kommt - Stadt wirf sich nicht und immer noch ihrer unwiderstehlichen Charme erhaltet.
Die Temperaturen draussen helfen auf  die typischen Winterkleidung verzichten. Zum Glück konnte ich Mütze und Handschuhe zu Hause lassen, und es reicht nur einen dicken Pullover mit der Weste gemütlich füttern.


poniedziałek, 23 stycznia 2017

Płaszcze dwa /// Zwei Mäntel



Wychodzę na spacer po moim Zadupiu i wypatruję wiosny. Ani widu, ani słychu... Dookoła tylko wszechobecna szarość i jej odcienie - szarobiel zalegającego od dawna śniegu i szarobłękit nieba, które od wielu dni nie widziało słońca. Ale że ja lubię szarości, to mi się ten napotkany po drodze krajobraz bardzo podoba.
Lubię też szarość ciuchową. Ale za to nie lubię zimna, więc na rozgrzewkę otulam się płaszczem. A nawet dwoma...;)

Ich spaziere durch meinen Kaff und nach dem Frühling Ausschau halte. Keine Spur... Rings nur allgegenwärtiges Grau und seines Töne  - grauweisser Schnee, der seit lange schon liegt und graublauer Himmel, der seit viele Tage keine Sonne gesehen hat. Aber ich mag Grau, deswegen diese Landschaft gefällt mir sehr.
Ich mag auch die graue Kleidung. Aber ich mag die Kälte nicht, also wickle ich mich in den warmen Mantel. Und sogar in zwei ...;)


poniedziałek, 16 stycznia 2017

Wełniane ponczo /// Wollponcho



Macie już dość zimna, mrozu i śniegu? Ja też! Obawiam się jednak, że tym postem wcale Wam nie pomogę...wręcz przeciwnie... Nie znajdziecie tu dziś nic poza górą białego puchu;) Ale wyszłam z założenia, że skoro już musi być zimno, to łatwiej będzie to znieść w pięknych okoliczności przyrody. W górach na przykład:)
Kiedy mróź szczypie w uszy, a śniegu po kolana - nie ma jak... merynosy;) Zarówno ponczo, jak i kozaki wykonane są z wełny tych właśnie owieczek. W górskich warunkach sprawdziły się idealnie - polecam!!!

Seid Ihr schon müde von Kälte, Frost und Schnee? Ich auch! Ich fürchte jedoch, dass der Post hilft euch nicht ... ganz im Gegenteil. Ihr könnt hier heute nicht ausserhalb des weissen Flaum finden. Aber ich ging von der Annahme aus, dass wenn bereits kalt sein muss, wird es leichter es in einem schönen natürlichen Umständen zu tragen. In den Bergen zum Beispiel :)
Wenn Frost beisst Ohren und Schnee knietief - das beste ist... Merino;) Beide - Poncho und Stiefel sind aus der Wolle der Schafe gemacht. In bergigen Bedingungen zuverlässig - ich empfehle!!!


poniedziałek, 9 stycznia 2017

Bordo /// Dunkelrot



Biała zima dotarła na Bahnhofstrasse. Posypała ulice miękkim dywanem i przykryła dachy śnieżną pierzyną. Zawirowała gwiezdnymi płatkami. Ścisnęła mrozem. Zatrzymała większość mieszkańców Miasta w ciepłych domach, a nielicznych przechodniów zmusiła do ukrycia się pod ciepłymi szalami i czapami. A mi podarowała zimowe osłabienie i męczący kaszel...
Jest i bordo. Taki mały dodatek kolorystyczny do szarego tła.

Weisser Winter erreichte die Bahnhofstrasse. Er bestreute die Strassen mit einem weichen Teppich und bedeckten die Dächer von Schnee. Er wirbelte mit den Sterneflocken. Kam der Frost. Er hielt die Mehrheit der Stadtbewohner in warmen Häusern, und nur wenige Fussgänger zwang er in warme Schals und Kappe zu verstecken. Und ich gab Winter-Schwäche und Husten ...
Es ist Dunkelrot. Eine kleine farbliche Zugabe in den grauen Hintergrund.