JA, ponadczterdziestoletnia matka dzieciom, wciąż poszukująca w MODZIE własnego stylu, z pasją fotografująca zakamarki ZURYCHU, niezmiennie zainspirowana LUDŹMI spotykanymi na ulicy...
ICH, übervierzigjährige Mutter, die immer auf der Suche nach eigenen STIL ist, die mit einer Leidenschaft die Ecken und Winkeln von ZÜRICH fotografiert, die immer wieder von den MENSCHEN auf der Straße inspiriert ist...

Strony

poniedziałek, 31 października 2016

Metallica i czerwone portki /// Metallica und rote Hose



Czerwień - oprócz brązów, żółtości i pomarańczy to jeden z nieodłącznych kolorów jesieni. Ciepły i energetyczny. Przyznam, że ciuchowo nie należy on do moich ulubionych i mało go w mojej garderobie. Ale czasami mam na niego wielką ochotę... Krwistoczerwone portki stanowią mocny akcent w tym zestawieniu, dlatego też nieco przygasiłam je szarościami dzianinowej sukienki i filcowego poncza. To ostatnie uszyłam już w ubiegłym sezonie, ale na blogu dopiero dziś ma swoją premierę.

Rot - ausser Braun, Orange und Gelb ist es eine der Farben des Herbstes. Warm und energetisch. Ich gebe zu, dass es nicht zu meinen Lieblingsfarben gehört, und ich habe nicht zu viel rote Klamotten in meiner Garderobe. Aber manchmal habe ich Lust auf diese Farbe... Blutrot Hose einen starken Akzent in diesem Set sind, daher ich die mit dem Grau- Strickkleid und Filz Ponchos dämpfe. Dieser ich in der vergangenen Saison genäht habe, aber auf dem Blog erst heute seine Premiere hat .

poniedziałek, 24 października 2016

Po angielsku /// Auf englische Art



Pada, mży, siąpi, leje lub kropi czyli deszcz na wszystkie sposoby. Pogoda po angielsku.
Zwykle staram się założyć ciuchy adekwatnie do tego co za oknem. Dlatego też dziś dużo tweedu, wełny i szarości. Trochę męskiego sznytu, koronki i obowiązkowo przeciwdeszczowy kapelusz. Tak po angielsku.

Es regnet, nieselt, schauert oder tröpfelt - der Regen mit allen Mitteln. Das Wetter auf englische Art.
Ich trage immer die Kleidung angemessen, was draussen steht. Also heute viele Tweed, Wolle und Grau. Auch ein wenig einen männlichen Schick, Spitze und unbedingt ein Regenhut. So auf englische Art.


poniedziałek, 17 października 2016

Warstwy /// Schichten



O, właśnie za to lubię jesień w Mieście! Za światło rzucane na szarość murów. Za złoty blask słońca odbijający się w nurcie Rzeki. Za spokój po wakacyjnym tłumie turystów. Za odprężającą pustkę kawiarnianych ogródków. Za czerwień liści. Za brąz kasztanów. Za pożółkłe trawniki....
I za warstwy. Za bluzkę, spodnie, tunikę, płaszcz i szal jednocześnie.

Gerade dafür mag ich Herbst in der Stadt! Für den Licht auf die grauen Mauern. Für den goldenen Schein der Sonne in der Strömung des Flusses. Für den Frieden nach der Masse der Sommertouristen. Für eine entspannende Leere Café-Gärten. Für den Rot der Blätter. Für den Braun der Kastanie. Für die vergilbten Rasen ....
Und für die Schichten. Für die Bluse, Hose, Tunika, Mantel und Schal zugleich.


poniedziałek, 10 października 2016

Serce i skóra /// Herz und Leder



Słoneczna, złota jesień ustąpiła miejsca zimnej, szarej i deszczowej. Mimo tego ja wciąż jestem nią zachwycona! Mokre Miasto pięknie pozuje mi do zdjęć - ulice błyszczą kałużami, dachy kamienic kryją się pod ciężkimi chmurami, a Jezioro otula mgła...  Tylko przechodnie nie chcą "współpracować" - nieliczni, szybko przemykają pod osłoną wielkich parasoli, ciepłych czapek i rond kapeluszy...
Wraz z nadejściem jesiennych chłodów z prawdziwą przyjemnością wyciągam z szafy ciepłe ubrania - bluzę z sercem, skórzaną spódnicę, wełniany płaszcz i wysokie botki - a potem łączę je ze sobą w jedną całość.

Sonniger, goldener Herbst wich kalt, grau und regnerisch. Trotzdem bin ich immer noch von ihm begeistert! Die nasse Stadt posiert mir schön für Bilder - die Strassen schimmern mit den Pfützen, die Dächer der Häuser sind unter schweren Wolken versteckt und der See im Nebel versinkt... Nur Passanten wollen nicht  "mitarbeiten" - vereinzelt, eilen unter dem Schutz der grossen Sonnenschirmen, warmen Mützen und Hutkrempen vorbei.
Mit dem Beginn der Herbst-kälte mit Vergnügen ziehe ich aus dem Schrank warme Bluse mit Herz, Lederrock, Wollmantel und hohen Stiefeln, und dann die alle zusammen zu einer Einheit verschmelze.


niedziela, 2 października 2016

Zielony, czerwony, biały /// Grün, Rot, Weiss


Mam nadzieje, że wybaczycie mi to, iż od kilku postów zanudzam Was zdjęciami "przyrodniczymi". Moim zdaniem jednak jesień to bardzo malownicza pora roku, a ja chętnie zatrzymuje jej uroki na fotografiach... Dziś motywem przewodnim jest zieleń i czerwień.
Wprawdzie w moim stroju trudno doszukać się choćby najmniejszego czerwonego akcentu, to myślę, ze tło zdjęć nieźle te braki nadrabia. Za to zieleni tu mnóstwo, w zamian dorzuciłam od siebie odrobinę bieli.

Ich hoffe, ihr werdet mir verzeihen, dass ich euch seit einigen Beiträge mit Naturfotos langweile. Denke ich aber, dass Herbst eine sehr malerische Saison ist, und ich halte sehr gerne seine Reize in den Fotografien an... Heute ist das Thema Grün und Rot.
Obwohl in meinem Outfit schwer das kleinste rote Akzent zu finden, denke ich, dass der Hintergrund gut diese Lücken beseitigt. Aber es gibt hier viel Grün, und ich statt Rot ein wenig von mich selbst Weiss hingefügt habe.