JA, ponadczterdziestoletnia matka dzieciom, wciąż poszukująca w MODZIE własnego stylu, z pasją fotografująca zakamarki ZURYCHU, niezmiennie zainspirowana LUDŹMI spotykanymi na ulicy...
ICH, übervierzigjährige Mutter, die immer auf der Suche nach eigenen STIL ist, die mit einer Leidenschaft die Ecken und Winkeln von ZÜRICH fotografiert, die immer wieder von den MENSCHEN auf der Straße inspiriert ist...

Strony

poniedziałek, 29 września 2014

Przejsciowosc botkow. Wiem gdzie.


Miluza to kameralne francuskie miasteczko. Starowke obchodze zawsze baaardzo powoli, tak zeby spacer nie skonczyl sie za szybko... Wszystkie sklepiki znam na pamiec, wiem gdzie podaja najlepsza kawa i gdzie kupic najbardziej chrupiaca bagetke;) I wiem nawet, gdzie mozna spotkac Napoleona...;)

Napewno slyszeliscie o tzw. ciuchach "przejsciowych". To niby takie, co sluza w tzw. miedzysezonie. Krotkodystansowe, np. na nieokreslonosc pory roku;) Dla mnie takim sa krotkie, jasne botki. Na lato za cieple, a na chlape sie nie nadaja. Nosze je wiec tylko wczesna jesienia, sloneczna i bezdeszczowa. Taka jak dzis...

ZESTAW NA DZIS:

Sukienka, botki ESPRIT
Okulary RAY BAN
Torba ZARA
Bransoletka TCHIBO
Kolczyki NO NAME

EFEKT:


WIDZIANE Z BLISKA:


POZDRAWIAM!


piątek, 26 września 2014

Granatowo-pepitkowa spodnica olowkowo-qwadratowa. Kratka.



Nowe tkaniny na jesienne qwadratowosci czekaja grzecznie w pudle na swoja kolej. Poki co powstala spodnica z resztek materialowych. Granatowa, qwadratowa, klasyczna w kroju, obowiazkowo z naszywanymi kieszeniami. A dodatek pepitki chyba komponuje sie z tematem dzisiejszego posta;)
Zapraszam do zakladki Qwadratowe Szycie - tam ja znajdziecie...

Pogoda w kratke, nastroj w kratke, inspiracje w kratke...

zrodlo: www.pinterest.com


Moda uliczna tez w kratke: lato-jesien-lato-jesien...


MIMO WSZYSTKO UDANEGO NADCHODZACEGO WEEKENDU...

poniedziałek, 22 września 2014

(Nie)zwykla koszulka. Zaczarowany ogrod.



W nadbodenskiej Konstancji bywam dosc czesto, dlatego wydawalo mi sie, ze znam ja dosc dobrze, zwlaszcza jej czesc centralno-turystyczna. Kiedy jednak przez przypadek zagladnelam za uchylona, niepozorna furtke w murze, okazalo sie, ze miasto to kryje w sobie jeszcze wiele tajemniczych miejsc... Za ta brama znajduje sie malutki, klimatyczny ogrod, otoczony wiezyczkami i murem porosnietym winorosla. Jego centralne miejsce zajmuje dziedziniec z laweczkami i przedziwnym mechanizmem, ktorego czesci wprawia w ruch magiczny, czerwony przycisk;)

Macie w swojej szafie takie rzeczy, ktore z pozoru wydaja sie zwyczajne, ale dla Was akurat sa wyjatkowe? Dla mnie jest to ta, niczym nie wyrozniajca sie, szara koszulka z charakterystyczna skrzydlata czaszka na plecach...
Przed witryna butiku Zadig&Voltaire w Zurichu zwykle zatrzymuje sie chwile dluzej niz przed innymi (wpis wystawowy TU). Kolekcje tej marki bardzo trafiaja w moj gust - sa utrzymane w eklektycznym stylu laczycym w sobie elementy nonszalancji i prostoty, delikatnosci i rocka. Nie bez znaczenia jest tez fakt, ze twarza firmy jest jedna z moich ulubionych modelek Freja Beha Erichsen (o niej bylo TU). Najwazniejsze jednak w tym wszystkim jest to, ze te koszulke podarowal mi ktos, kto doskonale mnie zna i wiedzial, ze tym prezentem sprawi mi naprawde dzika radosc!

ZESTAW NA DZIS:

Koszulka ZADIG & VOLTAIRE
Spodnie JAKIS WLOSKI BUTIK
Buty VAGABOND
Lancuch, torba ZARA
Okulary ARMANI

EFEKT:


WIDZIANE Z BLISKA:


POZDRAWIAM:)