JA, ponadczterdziestoletnia matka dzieciom, wciąż poszukująca w MODZIE własnego stylu, z pasją fotografująca zakamarki ZURYCHU, niezmiennie zainspirowana LUDŹMI spotykanymi na ulicy...
ICH, übervierzigjährige Mutter, die immer auf der Suche nach eigenen STIL ist, die mit einer Leidenschaft die Ecken und Winkeln von ZÜRICH fotografiert, die immer wieder von den MENSCHEN auf der Straße inspiriert ist...

Strony

środa, 28 listopada 2012

Modissa. Bahnhofstrasse 74. Magia swiatel.


Modissa jest firma rodzinna, z prawie 80-letnia tradycja, mocno zakorzeniona w modowym swiecie Szwajcarii. Klientkami tej ekskluzywnej sieci sklepow oferujacej kolekcje swiatowej slawy projektantow sa kobiety ceniace elegancje, proste klasyczne kroje i najwyzszej jakosci tkaniny. Tu znajda one propozycje znanych marek, ale takze kolekcje projektowane przez firme Modissa.
I taka tez jest wystawa sklepu przy Bahnhofstrasse: krysztalowa, zimna, minimalistyczna. Moim zdaniem mozna tu znalezc fajne zimowe inspiracje.


Podczas wieczornych spacerow po Zurichu jestem wciaz niezmiennie zauroczona swiatecznym oswietleniem, ktore tworzy niepowtarzalny klimat tego miejsca. Witryny sklepow, cale budynki, uliczki, wszystko mieni sie kolorami, lsni i blyszczy. Nie moge sie opanowac, by nie uwieczniac tego na zdjeciach, choc one zupelnie nie oddaja magii, ktora poczuc mozna tylko ogladajac te cuda na wlasne oczy.
  
Wiem, ze niektorzy z Was czekaja na zdjecia mody ulicznej. Dzis wrzucam jeszcze garsc inspiracji francuskich, z ostatniej wizyty w Miluzie.


POZDRAWIAM

wtorek, 27 listopada 2012

Czarno-czerwone wycieczki gorskie


Jesli nagle najdzie kogos ochota na pooddychanie swiezym, gorskim powietrzem, to wystarczy wsiasc w auto, oddalic sie jakies 80 km od miejsca zamieszkania, a nastepnie wdrapac sie nim na kilometr serpentyna w gore i juz. I juz znajdujemy sie w malutkim, gorskim miasteczku u podnoza lodowca Titlis (3238 m n.p.m.). Engelberg, bo o nim mowa znany jest ze slynnej skoczni narciarskiej, na ktorej odbywaja sie konkursy Pucharu Swiata, oraz z przepieknych, podobno, narciarskich tras zjazdowych. Podobno, bo osobiscie nie sprawdzilam... Ze sportow zimowych to ja uprawiam tylko druzynowe zjazdy na saneczkach dzieciecych oraz walki na kulki sniezne;))


Tak wiec i tym razem nie nastawialismy sie na zimowe szalenstwo, ale jedynie na podziwianie widokow.
Stad tez i stroj "spacerowy", a nie narciarski;) I tu kolejne portki z serii "smiesznych" (sama nie wiedzialam, ze mam ich w szafie az tyle!). Chociaz te tak w zasadzie sa zupelnie normalne... Maja zwyczajny kroj - mocno opinaja lydke, maja solidne zakladki w pasie i klin w kroku. Poza tym sa z zupelnie zwyklego materialu: lekko sztywnego, blyszczacego, delikatnie i przyjemnie "szeleszczacego" przy kazdym ruchu. No i standardowe wykonczenie: wnetrze okolic paska we wzorki i piekne lakowane guziczki, wszystko "po chinsku":) No tylko w zasadzie kolor taki zupelnie niestandardowo malo kolorowy, bo czarne sa.. A wiec jak na mojego ulubionego Desiguala, to sa naprawde "prawie normalne";))) Wszechogarniajaca czern zestawu przelamuje koralowy sweterek z gleboko rozcietym dekoltem - wygrzebany z samego dna mezowej szafy;)

ZESTAW NA DZIS:

Koszula SEVEN
Sweter HUGO B.
Spodnie DESIGUAL
Kurtka ESPRIT
Kozaki IKKS
Torba GUESS
Okulary RAY BAN

EFEKT:


 WIDZIANE Z BLISKA:



POZDRAWIAM

niedziela, 25 listopada 2012

Spiewajacy Mikolaje i Czerwononosy Renifer;)

Oficjalne otwarcie Przedswiatecznej Goraczki na Bahnofstrasse ma miejsce miesiac przed Swietami. Inauguruja go dwa bardzo wazne wydarzenia w zyciu mieszkancow Zurichu.

Pierwszym z nich jest uroczyste zaswiecenie corocznego, tradycyjnego oswietlenia nad ulica. Wzdluz niej zamontowano tysiace malutkich punkcikow swietlnych, migoczacych, zmieniajacych kolory, do zludzenia  przypominajacych gwiazdy  na niebie. Szkoda, ze zdjecia zupelnie nie oddaja uroku tej przepieknej dekoracji:(



Sezon na Spiewajacych Mikolajow czas zaczac! Na Werdmühlenplatz, co roku w kazdy weekend az do Swiat, odbywaja sie tradycyjne, cykliczne koncerty piesni swiatecznych w wykonaniu zurichskich chorow. Scena w ksztalcie ogromnej choinki, na ktorej czlonkowie choru spiewaja w przebraniach Swietych Mikolajow gromadzi zawsze mnostwo ludzi. Koncert polaczony jest ze swiatecznym kiermaszem i tradycyjnym piciem grzanego wina;))


Ja rowniez oficjalnie rozpoczynam swoje swiateczne zestawy. Dzis pierwszy bozonarodzeniowy element: czerwony nos a`la renifer Rudolf;))) Pojawil sie niespodziewanie, bo wieczorem naprawde zrobilo sie mrozno. W rozgrzaniu skutecznie dawal rade kubeczek aromatycznego Glühwein:) A pomagal mu gruby szal i dzinsowa kurteczka ocieplana futerkiem.

ZESTAW NA DZIS:

Kurtka ESPRIT
Golfik (nie widac;)) ZARA
Spodnie ESPRIT
Pasek NO NAME
Szalik ESPRIT
Rekawiczki H&M
Torba ESPRIT
Buty ESPRIT

EFEKT:


WIDZIANE Z BLISKA:


POZDRAWIAM